Błogosławieństwo

Garść uwag do czytań na uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki z cyklu „Biblijne konteksty”.

Reklama

Czytania z tej uroczystości zaskakują. Na pierwszy rzut oka trudno zauważyć, zawsze przecież obecny, związek miedzy pierwszym czytaniem a Ewangelią. Może się raczej wydawać, że pierwsze czytanie dobrano specjalnie na okoliczność Nowego Roku i że jest ono luźno związane z Ewangelią. W tej z kolei wspomina się to, co stało się osiem dni po narodzeniu Jezusa, czyli pasuje do końca oktawy Bożego Narodzenia jak ulał. Ale ów związek istnieje.

1. Kontekst pierwszego czytania Lb 6,22-27

Przepiękny tekst błogosławieństwa, jaki kapłani (Aaron i jego synowie) mają wypowiadać nad Izraelem pojawia się w Księdze Liczb trochę ni gruszki ni z pietruszki. Wśród informacji o spisie Izraelitów i różnych przepisów prawnych z jednej, a informacji o darach ofiarnych dla nowopowstałego przybytku z drugiej. Oprócz tego, że jest piękne, jakie to ma znaczenie? Przytoczmy jego tekst.

Pan mówił do Mojżesza tymi słowami:„Po wiedz Aaronowi i jego synom: tak oto macie błogosławić synom Izraela. Powiecie im: «Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem».Tak będą wzywać imienia mojego nad synami Izraela, a Ja im będę błogosławił”.

Pomocą w zrozumieniu znaczenia tego tekstu jest sięgnięcie do kontekstu szerzej:  do całego Pięcioksięgu (do którego należy Księga Liczb) czy nawet sześcio- czy ośmioksięgu (bo dla części badaczy Księga Jozuego, a nawet znajdujące się po niej Księgi Samuela i Królewskie są dalszym ciągiem jednego dzieła). Wzmianka o sposobie błogosławienia Izraela to drobny element historii tego narodu. Ale ma miejsce w kluczowym dla tej historii momencie: podczas czterdziestoletniego pobytu Izraela na pustyni. To właśnie wtedy Izrael z luźno ze sobą związanego szczepu staje się narodem. To wtedy rodzi się jego prawo wynikające z zasad przymierza zawartego z Bogiem na Synaju. To wtedy krystalizuje się jego kult, związany z doświadczeniem opieki, jakiej ten naród doznaje od Boga podczas tułaczki na pustyni. Wspomniane wcześniej spis Izraela, doprecyzowanie zasad współżycia tego społeczeństwa to drobny element tego procesu. Błogosławieństwo Aarona podobnie. Pokazuje jednak, że wszystkim zabiegom Izraela Bóg chce i będzie błogosławił. On jest z nimi, On ich nie opuszcza.

My też jesteśmy ludem Bożym. Nowym. Czy i nam Bóg w tych naszych wszystkich drobiazgach, które budują Kościół nie błogosławi?

2. Kontekst drugiego czytania Ga 4,4-7

Głównym tematem Listu do Galatów – podobnie jak późniejszego chronologicznie Listu do Rzymian – jest darmowość zbawienia przyniesiona przez Jezusa Chrystusa. Dokładniej rzeczy ujmując, że zbawieni jesteśmy przez łaskę, dzięki wierze w Jezusa, a nie dzięki wypełnianiu prawa. Czytany 1. stycznia fragment tego listu to zwieńczenie tego wywodu: gdy czas się wypełnił Bóg posłał swojego Syna. Ten Syn wykupił podlegających prawu, aby mogli stać się synami. A jeśli synami – ciągnie św. Paweł – to i dziedzicami. Taka jest wola Boga względem nas: byśmy byli synami i dziedzicami Boga. A na dowód tego, że tak jest, Bóg już teraz zesłał nam Ducha Świętego (Ducha swego Syna, ale wiadomo, że Duch pochodzi od Ojca i Syna, czy jak wola prawosławni, od Ojca przez Syna).

Przytoczmy tekst czytania:

Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: „Abba, Ojcze”. A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.

Łaskawość Boża jest tak niesamowita, że człowieka, który coś takiego czyta powinna najpierw powalić na ziemię, a potem unieść 30 cm nad nią.

3. Kontekst Ewangelii Łk 2,16-21

Czytana w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Ewangelia to fragment opowieści o narodzinach Jezusa. Kluczowym wydaje się wzmianka o obrzezaniu Jezusa osiem dni po narodzeniu. Wypada akurat pierwszego stycznia. Wcześniej była historia narodzenia Jana Chrzciciela i zwiastowanie Maryi, potem będzie jeszcze historia związana z ofiarowaniem Jezusa w świątyni. Czytana w tym kontekście opowieść nie nastręcza żadnych egzegetycznych trudności.

Pasterze pospiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali.Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.

Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

4. Warte zauważenia

  • Tekst czytanej w Nowy Rok Ewangelii, podobnie jak tekst pierwszego czytania, wydaje się dobrany dość przypadkowo. Tak jakby chodziło tylko o to, że osiem dni po narodzeniu Jezus został, zgodnie z prawem Izraela, obrzezany. Ale żeby nie czytać tylko tego jednego zdania dodano wzmiankę o oddających pokłon Jezusowi pasterzach czy postawie Maryi wobec tego, co się działo. Czy takie intencje kierowały dobierającymi czytania? Nie wiadomo. Ale zestawienie tej Ewangelii z pierwszym czytaniem podsuwa całkiem interesujące myśli.

    Izrael na pustyni był w okresie swojej młodości. A może i niemowlęctwa. Ale od początku unosił się nad nim duch Bożego błogosławieństwa. Podobnie jest z narodzeniem Jezusa. Temu dziełu, którego dokona Jezus, od samego początku towarzyszy Boże błogosławieństwo. Oczywiście w czytanej 1 stycznia Ewangelii nie ma tego słowa. Swoistym błogosławieństwem były słowa Aniołów, które wypowiadali w noc Bożego Narodzenia: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”. Przede wszystkim jednak należy zauważyć, że w tym wypadku błogosławieństwem… jest sam Jezus. W Nim Bóg wchodzi w ludzka historię i bierze sprawy w swoje ręce. Niebawem założy lud Boży Nowego Przymierza – Kościół.
     
  • Wzmianka o obrzezaniu Jezusa osiem dni po jego narodzeniu koreluje z tym, co napisał św. Paweł z liście do Galatów, o zrodzeniu Jezusa pod prawem. Jezus podlega prawu. Od samego początku rodzice wypełniają, co prawo nakazuje. Jednocześnie gdy pamięta się o słowach św. Pawła trzeba wiedzieć, że pewnego dnia wykupi wszystkich podległych prawu. Stanie się nowym prawodawcą, który wskaże na miłość jako zasadę wszelkiego prawa. A darmową łaskę Bożą jako źródło zbawienia.

5. W praktyce

  • Jesteśmy dziećmi Bożymi, a  przez to i dziedzicami nieba. Na ile żyjemy z tą świadomością, a na ile w swoich relacjach ze światem czołgamy się po ziemi zniżając się do przyjętych w tym świecie metod działania. Na ile widać w nas dziedziców nieba, a na ile palantów, którzy żrą się o każdy kawałek kości, jakby świat na tej kości się kończył?
     
  • Na ile przyjmujemy w swoich działaniach styl Boga. On w pokorze przyjął ludzką naturę. Z wszystkimi tego konsekwencjami. Na ile w swoich działaniach ten styl pokornego działania dla zbawienia wszystkich ludzi potrafimy przyjąć, a na ile chcielibyśmy to zbawienie głosić ludziom, którym najpierw do ziemi zegniemy karki.
     
  • Jezus jest naszym błogosławieństwem... Czy traktujemy Go jak skarb i drogocenną perłę? Czy jesteśmy gotowi dla Niego zostawić wszystkie inne sprawy?
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Luty 2018
    N P W Ś C P S
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama