Nie mogę Ci wiele dać

Gdy nie masz nic i dajesz to nic drugiemu człowiekowi – dajesz zarówno jemu, jak i sobie wszystko.

Reklama

Czasem prawdziwy sens słów puszczamy gdzieś bokiem. Bardziej niż ich znaczenia i prawdy szukamy siebie. Subiektywnie nie jest to złe. Przecież chodzi o to, aby życie przeżyć dobrze i przy jak najmniejszym nakładzie sił – tak przynajmniej może się wydawać. Tylko czy to wystarczy? I czy szukanie siebie bez prawdy jest możliwe? Ale zaraz – jaki to ma związek z Ewangelią? Właśnie wielki…

Jezus jest na nabożeństwie w synagodze i spotyka tam piękne słowa. „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana”. Słyszymy to. Słyszymy też jak mówi później: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”. Szukamy siebie – tylko gdzie?

Przypuszczam, że częściej udaje się nam znaleźć wśród tych ubogich, więźniów, niewidomych i uciśnionych - jednak pozbawionych wspaniałej interwencji, o której mówi Izajasz. Wciąż czekam na kogoś. Słowa Pisma jakoś w moim życiu nie mogą się spełnić… tylko czy o takie spełnienie chodzi?

Jezus dostrzega spełnienie słów proroka w swoim życiu jako Tego, który został posłany, nad którym spoczywa Duch Pański. A to ciekawy trop! Trop, który pasuje właśnie do Ciebie! Wiem, nie jest łatwo, przynajmniej nie zawsze. Ale nad Tobą także spoczywa Duch Pański, Duch Święty. Właśnie Ty jesteś posłany, żeby pomagać tym, którzy pojawiają się w Twoim życiu. Jasne, czasem wydaje się, że nie masz im, co dać, że potrzebujesz pomocy bardziej niż oni. Ale świat jest już chyba tak urządzony, że sprawdza się na nim logika wdowiego grosza. Właśnie wtedy gdy nie masz nic i dajesz to nic drugiemu człowiekowi – dajesz zarówno jemu, jak i sobie wszystko. Wszystko!

Myślisz – ale zaraz, jak może ślepy prowadzić ślepego? Przecież nic dobrego z tego nie wyniknie… Rzeczywiście – ślepy sam daleko nie pójdzie. Chyba że poprowadzi go Ktoś inny – Widzący. Bóg nigdy nie opuszcza tych, których stworzył. Może ich prowadzić nawet przez ciemną dolinę. Może potrzebuje właśnie Ciebie, żeby przez tę dolinę przeszedł ktoś inny, kto zupełnie nie interesuje się Bogiem, ale zna Ciebie? Czekając na własne uzdrowienie możesz spędzić całe życie – siedząc przy wejściu do Jerycha niczym niewidomy żebrak. Tylko czy bierność coś zmieni? „Bądź dobrej myśli, wstań, woła Cię!” (por. Mk 10, 49)

„Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Listopad 2017
    N P W Ś C P S
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama