Szukając drogi

Bez pytania o drogi wyjścia z grzechu rachunek sumienia nie ma sensu.

Reklama

Czy to jest grzech? Chyba najczęściej zadawane pytanie. Od małych dzieci zaczynając, na osobach w podeszłym wieku kończąc. Świadczące z jednej strony o wrażliwości, o pragnieniu życia w zgodzie z przykazaniami. Z drugiej takie zawężenie może być niebezpieczne. Wymowną przestrogą jest przypowieść i chwaście (Mt 13, 24-30). Ograniczając rachunek sumienia do pytania o grzech możemy w pewnym momencie stać się wyrywającymi namiętnie chwast, ale niezdolnymi do pielęgnacji dobra.

To rachunek sumienia nie jest pytaniem o grzech? Owszem, jest. Ale nie tylko. Bez pytania o drogi wyjścia z grzechu rachunek sumienia nie ma sensu. Staje się katorgą, źródłem nerwic i depresji, często przyczyną skrupułów. Czyli nastawienia, polegającego na doszukiwaniu się we wszystkim grzechu. Totalny paraliż.

Ale my stawiamy sobie pytanie o drogę wyjścia z grzechu. O umiejętność pielęgnowania dobra. Bo nawrócenie to zwrócenie się ku Dobru. „Czemu nazywasz Mnie dobrym? Jeden jest tylko dobry – Bóg” (Mk 10,18). Co to znaczy w praktyce?

Święty Ignacy Loyola zalecał, by rachunek sumienia składał się z trzech części:

  1. Prośba do Boga o umiejętność dostrzeżenia i przyjęcia Jego dobrodziejstw;
  2. Prośba do Boga o dostrzeżenie swoich grzechów i uwolnienie od nich;
  3. Prośba do Boga o znalezienie znalezienie nowej drogi chrześcijańskiego życia (W. Lambert SJ, Najważniejszy kwadrans Ignacego, s. 15).

Ten prosty schemat ma trzy zalety:

  1. Rachunek sumienia przestaje być rozrachunkiem z sobą, a staje się dialogiem z Bogiem;
  2. Punktem wyjścia nie jest słabość człowieka, lecz dobrodziejstwa Boga;
  3. Spowiedź nie jest  wyłącznie sądem nad grzesznikiem. Staje się szansą.

Co nie znaczy, że chcemy związać rachunek sumienia wyłącznie ze spowiedzią. Liturgia Godzin, czyli Codzienna Modlitwa Ludu Bożego, proponuje, by ostatnią modlitwę dnia rozpoczynać od rachunku sumienia. Łatwiej jest wówczas odkryć działanie Boga w naszym życiu, ślady niedoskonałej miłości, wreszcie znaleźć wyjście w konkretnych sytuacjach, w jakich możemy znaleźć się w najbliższej przyszłości, następnego dnia.

Wróćmy jeszcze raz do pytania o dobro. Święty Paweł przypomina: „Nie daj się zwyciężyć złu, lecz zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12, 21). Wskazanie Apostoła ma swój wymiar praktyczny. Konkretnemu złu przeciwstawić konkretne dobro. Lenistwu pracowitość, kłamstwu prawdę, obojętności wrażliwość… Obok katalogu siedmiu grzechów głównych wypisać cnoty Boskie i kardynalne, uczynki miłosierne względem duszy i ciała, osiem błogosławieństw. To jedyny sposób na ruszenie z miejsca. Na przemienienie pustyni w kwitnące ogrody.


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Luty 2018
    N P W Ś C P S
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama