Chrzest wyznaniem wiary

Rodzice są ważnym czynnikiem kształtowania przyjaźni ich dziecka z Bogiem i są za tę przyjaźń odpowiedzialni.

Reklama

Gdy udziela się sakramentów inicjacji chrześcijańskiej osobie dorosłej, która przeszła wszystkie wcześniejsze stopnie i okresy wtajemniczenia chrześcijańskiego, wyznanie wiary jest stałym elementem dotychczas przebytej drogi.

Także rodzice przynosząc swoje dziecko do chrztu, mieli wcześniej wiele okazji do „urzędowego” i „publicznego” wyznania swojej wiary. Tutaj jednak wyznanie to warunkuje chrzest ich dzieci. To, że wiara ich jest istotna, widać w wielu momentach celebracji chrztu dzieci.

Już w pytaniu o imię dziecka, tym kto woła, wzywa człowieka po imieniu, jest Bóg. Kiedy pyta się o imię, to nie po to tylko, aby odnotować je w odpowiednich księgach, ale przede wszystkim po to, aby w tym momencie rodzice zdali sobie sprawę, że ich dziecko wchodzi w szczególną relacje z Panem Bogiem, a oni za budowanie tej relacji w tym momencie stają się odpowiedzialni. Już sam wybór chrześcijańskiego imienia dla dziecka jest wyznaniem wiary rodziców.

Pierwsze pytanie, zaraz po pytaniu o imię jest pytaniem; „O  co prosicie Kościół Boży dla N”? Chociaż są trzy możliwe odpowiedzi, to każda z nich jest tą samą. Mówiąc, że prosi się o wiarę, czy o chrzest, w zasadzie prosi się o to samo. Po co to pytanie?

Po to, by znów uświadomić rodzicom ich odpowiedzialność, po to, by znów wezwać ich do budowania tej relacji, która nawiązuje się między ich dzieckiem a Panem Bogiem. Poprzednie pytanie zostaje wzmocnione następnym: „Prosząc o chrzest dla swoich dzieci, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania ich w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowały Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku”?

Rodzice są ważnym czynnikiem kształtowania przyjaźni ich dziecka z Bogiem i są za tę przyjaźń odpowiedzialni. Zaraz potem Kościół kieruje pytanie do chrzestnych: „Czy jesteście gotowi pomagać rodzicom w wypełnianiu ich obowiązku”? Na początek liturgii Kościół pyta w sposób jasny i żąda wyraźnej deklaracji od rodziców i rodziców chrzestnych. Jest bowiem rzeczą ważną, by uświadomić tym ludziom, że oni są świadkami tej relacji, tego przylgnięcia, które ma nastąpić miedzy Bogiem a dzieckiem. Oni zaś to przylgnięcie mają wspierać i podtrzymywać.  

Sam moment chrztu poprzedza wyrzeczenie zła oraz wyznanie wiary, które kończy się bardzo znaczącym stwierdzeniem kapłana: „Taka jest nasza wiara. Taka jest wiara Kościoła, której wyznawanie jest naszą chlubą, w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”. To osobiste wyznanie wiary, wyznanie wiary w prawdy chrześcijańskie przez rodziców i chrzestnych zostaje w ten sposób przyjęte i potwierdzone przez Kościół. Trzy pytania o wiarę odpowiadają udzielaniu chrztu w imię trzech osób Boskich.

Dalej mają miejsce obrzędy wyjaśniające: namaszczenie dziecka olejem krzyżma na szczycie głowy, wręczenie białej szaty i świecy. Często traktowane są one jako rzeczy dodatkowe i nieistotne, tymczasem w nich wszystkich chodzi o wiarę.

Namaszczenie głowy jest wyrazem związku z Chrystusem kapłanem i królem. Czym jest kapłaństwo Chrystusa? Na podstawie Listu do Hebrajczyków, możemy powiedzieć, że Jezus Chrystus jest kapłanem, bo wszedł do przybytku nie ręką ludzką uczynionego (por. Hbr 9). Kapłanem zaś stał się przez to, że był posłuszny aż do śmierci (por. Hbr 10).

To namaszczenie, kapłańskie namaszczenie, kapłaństwo chrzcielne, które się tutaj zaczyna, jest wezwaniem do posłuszeństwa, a nie tylko wyjaśnieniem czym jest chrzest. Jest tym samym wezwaniem, które św. Paweł zawiera w Liście do Rzymian: proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej (Rz 12,1-2).

To namaszczenie aż tyle znaczy i jest faktycznym wezwaniem do wiary i służby Bogu nie tylko w odniesieniu do nowoochrzczonego dziecka, ale przede wszystkim do jego rodziców. Posłuszeństwo Bogu staje się główną drogą wychowania dziecka.

Czym jest biała szata? Przyobleczeniem w Chrystusa, a więc byciem, wezwaniem do stawania się bardziej Chrystusem, bardziej na wzór Chrystusa. Znaczące jest to, że białą szatę przygotowują i przynoszą rodzice i rodzice chrzestni. Wręczenie świecy bardziej odnosi się do rodziców, a mniej do dziecka. W pierwszym rzędzie do nich kierowane są słowa, że „podtrzymywanie tego światła powierza się wam, rodzice i chrzestni”. To jest wezwanie, by życie Boże w nim zapoczątkowane było rozwijane i rozdmuchiwane, ale jednocześnie jest to wezwanie do wiary samego ochrzczonego, bo skończy się rola rodziców, a przyjdzie rola osobistej odpowiedzialności za wiarę.

***

Tekst pochodzi z książki Żyć w Chrystusie według Ducha. Teologia sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego, Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • madziap
    23.09.2014 11:00
    Wszystko pięknie ładnie brzmi, jest poprawne teologicznie, tylko moje pytanie brzmi: ilu rodziców i chrzestnych o tym wie? Ilu z nich ma pojęcie co oznacza obrzęd namaszczenia krzyżmem, dlaczego kapłan pyta o imię dziecka, czym jest modlitwa z egzorcyzmem itp.? Ja myślę, że na palcach jednej ręki można zliczyć rodziców, którzy mają jakąś wiedzę na ten temat.
  • Viator
    23.09.2014 17:05
    madiap... Chyba właśnie po to takie rzeczy się umieszcza na Wiara.pl, żeby więcej ludzi mogło się dowiedzieć. Taki jest sens wszelkiej edukacji...

    zielony01... Jakoś mam alergię na określenie "satysfakcjonująca mnie odpowiedź". Dlaczego?

    Jeśliby ktoś mnie zapytał, czy w czasie dyskusji można adwersarzowi wybić zęba powiedziałbym, że oczywiście nie. Łatwo mi jednak wyobrazić sobie, ze ktoś może tą odpowiedzią nie czuć się usatysfakcjonowany. Bo oczekiwał innej. Oczekiwał, ze ktoś go pogłaszcze po główce i powie: "wiesz, jak bardzo głupio gada, to oczywiście możesz, to sytuacja wyjątkowa". Bardzo więc bym uważał z tymi "satysfakcjonującymi" odpowiedziami...
  • śwjacenty
    25.09.2014 08:00
    Jeżeli chrzest jest wyznaniem wiary dla rodziców to oni a nie to niemowlę powinni się najpierw ochrzcić. Tak byłoby biblijnie. Jak napisano:"kto uwierzy i ochrzci się". Na niemowlę zaś przyjdzie pora, gdy urośnie i uwierzy.
  • Chrzestny
    27.11.2015 22:24
    A czemu to cała ceremonia mnie kosztowała 800 zł ? W tym 350 zł akta ?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Wrzesień 2017
    N P W Ś C P S
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama