Duchowość niesiona dźwiękiem

O pracy nad pięknem oprawy liturgii i kształtowaniu człowieka wierzącego z ks. inf. dr. Stanisławem Ziębą rozmawia ks. Rafał Starkowicz.

Reklama

Ks. Rafał Starkowicz: Zajmuje się Ksiądz w diecezji m.in. sprawami muzyki kościelnej. Ile to już lat?

Ks. inf. dr Stanisław Zięba: Od momentu, kiedy w 1979 r. skończyłem studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Dostałem wówczas od biskupa Kaczmarka dekret, który ustanawiał mnie przewodniczącym komisji ds. muzyki kościelnej. Dzisiaj jest to podkomisja w strukturach diecezjalnej komisji liturgicznej. Objąłem wszystko, co związane jest z muzyką kościelną w diecezji. Rozpocząłem także wykłady w seminarium duchownym.

Jaka jest kondycja muzyki kościelnej w archidiecezji?

Gdy rozpoczynałem swoją pracę, nie było źle. Uważam jednak, że przez czterdzieści ostatnich lat na tym polu poprawiło się wiele rzeczy. Dużą rolę odegrały tu kształcenie i formacja kleryków w dziedzinie muzyki kościelnej. Mogę powiedzieć, że dzisiaj jej stan jest dobry. Widać to chociażby w trosce księży o organy. Wybudowano wiele nowych instrumentów. Ogromną zasługę ma tutaj niewątpliwie prof. Roman Perucki, który energicznie działa w tej dziedzinie. W diecezji buduje się nowe organy albo sprowadza się używane z Zachodu.

W których kościołach możemy je usłyszeć?

Nowe instrumenty zbudowano m.in. w bazylice św. Brygidy, kościele św. Stanisława Biskupa we Wrzeszczu, kolegiacie NSPJ w Gdyni czy kościele św. Andrzeja Boboli w Sopocie. Sprowadzone z Niemiec służą w świątyniach w Bojanie, Pruszczu, na gdańskiej Morenie oraz w kościele św. Katarzyny na Zielonym Trójkącie. Można też śmiało powiedzieć, że równolegle wzrasta kunszt artystów, którzy tych instrumentów używają.

Organiści podnoszą kwalifikacje?

Mamy wykształconych organistów. Nasza Akademia Muzyczna stworzyła Katedrę Muzyki Kościelnej. Kto chce być organistą i kocha muzykę kościelną, wybiera sobie ten kierunek. To głównie jego absolwenci grają dzisiaj w naszych kościołach. Warto dodać, że być organistą to znaczy realizować powołanie.

Czy kondycja moralna organistów ma tutaj znaczenie?

Każdy człowiek, który podejmuje działanie we wspólnocie Kościoła, powinien mieć życie duchowe i nieustannie je rozwijać. Wówczas będzie się starał swoją pracę wykonywać jak najdoskonalej. Jeżeli organista schodzi z chóru i idzie do Komunii, ma to wielką moc świadectwa. A jaka jest duchowość człowieka, takie są owoce jego pracy. Muzyka niesie duchowość, ponadto oddziałuje na wiernych piękno jej wykonania. Stąd Kościół stawia przed nim określone wymogi. Organista ma być człowiekiem o uporządkowanym życiu religijnym i nieposzlakowanej opinii.

Organiści często prowadzą także chóry…

Niedobrze jest, kiedy organista w parafii jest jednocześnie dyrygentem. Rola dyrygenta wymaga większej koncentracji. Organista siłą rzeczy musi dzielić swoją uwagę. Istnieje więc niebezpieczeństwo, że wykonania będą uboższe.

Ile chórów jest obecnie w archidiecezji?

Ostatnie statystyki wskazywały, że jest ich 54. Pojawiają się jednak nowe.

Jak często chóry diecezji spotykają się ze sobą?

Praca z chórami kościelnymi zawsze była moją pasją. Od początku, gdzie się tylko dało, zbierałem materiały i rozsyłałem je chórom. Dzięki temu Zjednoczone Chóry Kościelne mogły występować na wszystkich ważnych uroczystościach. A spotkań takich było wiele: w uroczystość św. Cecylii, podczas chórowych opłatków, spotkań ludzi morza czy ważnych uroczystości kościelnych… Komunikacja między chórami była więc dobra. Na przestrzeni ostatnich 40 lat mojej pracy z chórami odbywały się też różne festiwale i konkursy organizowane przez kurię, m.in. Festiwal Maria Cantat. Pod koniec ubiegłego roku odbył się Festiwal Muzyki Polskiej na Morenie. Od siedmiu lat z dużym powodzeniem funkcjonuje Festiwal Pieśni Wielkopostnej w Kielnie. W Jastarni młodzież uczestniczy w Festiwalu Piosenki Religijnej… Ze zdziwieniem przeczytałem ostatnio, że od 1938 r. w diecezji nie było żadnego spotkania i festiwalu chórów kościelnych. To oczywista nieprawda i moralna krzywda dotykająca wszystkich, którzy przez dziesięciolecia w diecezji pracowali w dziedzinie muzyki kościelnej. Uderza zarówno w proboszczów, dyrygentów, organistów, jak i w samych chórzystów. 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Listopad 2017
    N P W Ś C P S
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama