Bł. Ivan Merz - wzór dla Chorwatów

Tym, co go łączy z innymi błogosławionymi, jest jego sukces w oczach Boga. Wielkim pragnieniem całego jego życia było bowiem «nigdy nie zapominać o Bogu, zawsze pragnąć z Nim się zjednoczyć».

Błogosławiony Iwan Merz – pierwszy beatyfikowany Chorwat urodził się 16 grudnia 1896 r. w Banja Luce w Chorwacji. Wychował się w środowisku liberalnym, bez głębszej formacji religijnej. Już w młodym wieku wykazywał zainteresowanie sztuką i literaturą. Szlachetność jego serca i zmagania duchowe poznać można na podstawie „Pamiętnika”, który zaczął pisać w wieku 17 lat, w ciągu 10 lat zapisał 800 stron. Studia w Akademii Wojskowej przerwał z powodu mobilizacji i udziału w I wojnie światowej. Na froncie we Włoszech doświadczył tragizmu i wielu okropności wojny. Codziennie, patrząc śmierci w oczy i będąc narażonym na różnego rodzaju cierpienia, wzrastał duchowo. Chrystus ze swoją nauką coraz jaśniej stawał się programem jego życia i jedyną wartością. 18 marca 1916 r. Iwan zapisał w „Pamiętniku”: „W końcu zwątpiłem na myśl, czy ja naprawdę musiałem przysięgać, innymi słowy: uroczyście obiecać, że będę walczył przeciwko tym, których panowie w biurach wyznaczą. Wszak zawsze byłem przeciwko wojnie. Wszystkich ludzi najchętniej bym uściskał i dokonałbym pojednania między nimi.” 5 października 1917 r. zapisał dramatyczne pragnienie: „Tylko nie zmuszajcie mnie, abym ludzi zabijał, ludzie bezduszni!” Zapis z 9 września 1917 r. świadczy o jego rozterkach duchowych: „Nie ma [tu] Eucharystii Świętej. Żyję jak poganin lub jako jakieś zwierzę, jak gdyby Agnus (Baranek Boży) nie był w centrum Kosmosu, jakby Go w ogóle nie było. Boże, Pocieszycielu, przybądź, abyś moją naturę przeniknął aromatami wieczności, żebym tak – podobniejszy do Ciebie – zrozumiał tok trwania. Nowoczesne państwo troszczy się o rum, a Eucharystia Święta jest dla niego rzeczą drugorzędną.”

Trudne doświadczenia wojenne przyczyniły się do jego przemiany duchowej. „Nigdy nie zapomnę o Bogu. Pragnę zawsze być z Nim zjednoczony. To byłoby straszne, gdyby ta wojna niczego mnie nie nauczyła. Muszę rozpocząć życie odnowione w duchu pogłębionego katolicyzmu. Oby tylko Pan zechciał mi pomóc, ponieważ człowiek nic nie może uczynić o własnych siłach” – tak pisał 5 lutego 1918 r. Po wojnie Iwan kontynuował studia w Uniwersytecie Wiedeńskim, gdzie studiował literaturę: romanistykę i germanistykę. W 1920 r. w Paryżu, podjął studia filozoficzne na Sorbonie i w Instytucie Katolickim. W czasie pobytu w stolicy Francji spotykał się intelektualistami nawróconymi na katolicyzm, interesował się organizacjami religijnymi, podejmował dzieła miłosierdzia. W 1923 r. uzyskał tytuł doktora na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Zagrzebskiego. Uczył języka i literatury francuskiej w arcybiskupim gimnazjum klasycznym w Zagrzebiu. Poświęcał swój czas wychowaniu młodzieży, pomagał biednym, krzewił ideały Akcji Katolickiej. „Błyskotliwy młodzieniec potrafił pomnożyć bogate talenty naturalne, którymi był obdarzony, i odniósł liczne sukcesy ludzkie. O jego życiu można powiedzieć, że było udane. Jednak nie to jest powodem, dla którego zostaje on dziś wpisany w poczet błogosławionych. Tym, co go łączy z innymi błogosławionymi, jest jego sukces w oczach Boga. Wielkim pragnieniem całego jego życia było bowiem «nigdy nie zapominać o Bogu, zawsze pragnąć z Nim się zjednoczyć». W każdym swoim działaniu dążył do «doskonałego poznania Jezusa Chrystusa» i Jemu pozwalał się «zdobyć» (por. Flp 3, 8. 12). W szkole liturgii, będącej źródłem i szczytem życia Kościoła (por. Sacrosanctum Concilium, 10) Iwan Merz wzrastał aż do osiągnięcia pełni dojrzałości chrześcijańskiej i stał się jednym z promotorów odnowy liturgicznej w swojej ojczyźnie. Z uczestnictwa we Mszy św., karmienia się Ciałem Chrystusa i słowem Bożym czerpał zapał do prowadzenia apostolatu wśród młodzieży. Nie przypadkiem wybrał jako swą życiową dewizę słowa: «Ofiara – Eucharystia – Apostolstwo». Świadomy powołania, jakie otrzymał wraz z chrztem, przeżywał swoje życie jako bieg ku świętości, «wysokiej mierze» życia chrześcijańskiego (por. Novo Millennio ineunte31).”

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...
    « » Kwiecień 2018
    N P W Ś C P S
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    Pobieranie...