Stacja u Czterech Koronatów

IV tydzień Wielkiego Postu - poniedziałek.

Reklama

Opis stacji

Chociaż kościół stacyjny Czterech Koronatów (Basilica dei Santi Quattro Coronati) sprawia na pierwszy rzut oka nieco dziwne wrażenie, w rzeczywistości zgrabnie łączy w sobie walory artystyczne i chrześcijańskie świadectwo.

Termin „Czterech Koronatów” oznacza w rzeczywistości dwie grupy męczenników (w sumie było ich dziewięciu), którzy ponieśli śmierć w czasie prześladowań Dioklecjana w latach 303–306. Pierwsza grupa obejmowała czterech żołnierzy: Sewera, Seweriana, Karpofora i Wiktoryna, którzy odmówili złożenia ofiar pogańskim bogom i ponieśli za to śmierć. Druga grupa obejmowała pięciu kamieniarzy: Klaudiusza, Kastora, Nikostrata, Symforiana i Symplicjusza, którzy nie chcieli wyrzeźbić posągu Asklepiosa; za karę umieszczono ich w ołowianych trumnach i utopiono w rzece, a potem zostali patronami rzeźbiarzy, stanowiąc wzór heroicznego świadectwa wiary artystów.

Bazylika położona jest na wzgórzu Celio. Jej masywna wieża wznosząca się ponad sklepionym przejściem służyła jako punkt obserwacyjny oraz dzwonnica, należy ona do najstarszych tego rodzaju obiektów w Rzymie, a w przeszłości pełniła funkcję warowni, z której obserwowano drogę prowadzącą z Porta Appia do miasta. Chociaż w zapisach z roku 595 pojawia się Titulus Santi Quattro Coronati, pierwszy kościół na planie bazyliki powstał tutaj w 630 roku. Był to duży budynek z dzwonnicą, od której szło się do atrium. Drugie sklepione przejście dzisiejszej świątyni to jej pierwsza fasada. Pozostałości po jej nawie nadal można dostrzec w ścianach drugiego dziedzińca.

Kościół spłonął doszczętnie w czasie plądrowania Rzymu przez Normanów w 1084 roku. Po tym wydarzeniu papież Paschalis II odbudował świątynię na mniejszym i bardziej eleganckim planie romańskim. Smukła nowa budowla, konsekrowana 20 stycznia 1116 roku, szczyci się wąską nawą, zyskującą na wyrazistości za sprawą dwóch poziomów biegnących wzdłuż niej łuków. Kierują one wzrok ku szerokiej apsydzie, która zachowała się z pierwotnego kościoła.

Ranga przechowywanych w świątyni relikwii sprawiła, że nie szczędzono środków na zdobienie jej wnętrza. Krypta z dziewiątego stulecia zachowała się w nienaruszonym stanie i znajdują się w niej trzy sarkofagi z relikwiami poległych śmiercią męczeńską żołnierzy i kamieniarzy, a także z relikwiami świętych − Barbary, Sykstusa i Mikołaja. Nad grobami, w apsydzie, posadzka w stylu Cosmatich przechodzi we freski patronów świątyni namalowane w roku. W tym samym roku Giovanni Baglione (słynny rywal i biograf Caravaggia) ubogacił wystrój świątyni znajdującym się nad ołtarzem w lewej nawie obrazem Święty Sebastian pielęgnowany przez Lucinę i Irenę.

Najcenniejsze dzieła sztuki, jakie możemy podziwiać w tym kompleksie klasztorno-świątynnym, znajdują się na zewnątrz. Pierwszy klejnot to niezwykłej urody średniowieczny klasztorny krużganek, z ogrodem i fontanną, do którego prowadzą niewielkie drzwi z lewej strony nawy. Kaplica św. Sylwestra, dostępna z drugiego dziedzińca na zewnątrz świątyni, to niewielkie pomieszczenie z zachowanymi w wyjątkowo dobrym stanie trzynastowiecznymi freskami przedstawiającymi Nawrócenie Konstantyna, opisane w Złotej legendzie, cieszącym się ogromną popularnością dziele hagiograficznym Jakuba de Voragine powstałym w 1260 roku. W kolejnej sali klasztoru podziwiać można odkryte niedawno i pochodzące z tego samego okresu freski przedstawiające poszczególne miesiące roku.

Łyk wody żywej

George Weigel: Rzymskie pielgrzymowanie   wydawnictwom.pl George Weigel: Rzymskie pielgrzymowanie Ostatnia prośba w jutrzni dzisiejszego dnia przypomina wielkopostnym pielgrzymom o innym aspekcie naśladowania Chrystusa, możliwym dzięki oświeceniu, które zyskaliśmy przez chrzest. Jest to „naśladowanie” zdolności Pana, który „widział” Boży ślad w sercu każdego napotkanego człowieka. W prośbie tej zwracamy się do Boga o przebaczenie nam tego, że „nie dostrzegaliśmy obecności Chrystusa w ubogich i cierpiących – i nie uszanowaliśmy Twego Syna w naszych braciach”.

To ta sama umiejętność wewnętrznego widzenia kazała błogosławionej Matce Teresie opisywać biedaków, których zbierała z ulic Kalkuty jako „Jezusa w przebraniu”. To samo będące konsekwencją chrztu oświecenie inspiruje Małe Siostry Baranka – mendykantki, które mają swoją fraternię niedaleko dzisiejszego kościoła stacyjnego – by spędzać życie na modlitwie i żebrać o jedzenie, chodząc od domu do domu.

Zarówno widzenie wewnętrzne, jak i oświecenie rodzą się z tej samej łaski, która pozwala nam widzieć Światłość świata w pewnym człowieku ukrzyżowanym na Kalwarii; jest to widzenie wewnętrzne i oświecenie, które przychodzą do nas przez doświadczenie Wielkanocy.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Luty 2018
    N P W Ś C P S
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama