Rekolekcje na Wielki Tydzień: Dom Ojca

W domu Ojca mego jest mieszkania wiele, a ja idę przygotować wam miejsce, a gdy wam miejsce przygotuję, wrócę się do was i zabiorę was ze sobą abyście tam, gdzie ja jestem, i wy byli” (J 14,2-3).

Reklama

• WIELKI PONIEDZIAŁEK I. Kościół :.
• WIELKI WTOREK II. Modlitwa :.
• WIELKA ŚRODA III. Pokuta :.
• WIELKI CZWARTEK IV. Eucharystia :.


I. Kościół


Żeby wszystko było jasne, może umówimy się na samym początku, że w tych rekolekcjach nie będzie mowy o zagadnieniach wstępnych, takich na przykład jak rozum - wiara, jak ogólny problem Pana Boga, problem Chrystusa, Jego Bóstwa. O tych prawdach, bardzo zresztą ważnych, fundamentalnych, mieliście sposobność słyszeć po wiele razy.

Ja chciałbym was dzisiaj wprowadzić do samego domu, do środka, do samej głębi i treści Ewangelii, i tak sobie z wami spokojnie porozmawiać o pewnych rzeczach, które nie są takie pasjonujące, atrakcyjne, nie wzbudzają naokoło siebie jakiejś sensacyjnej trochę atmosfery polemiki. Chciałbym, żebyście się razem ze mną przypatrzyli raczej najistotniejszej prawdzie chrześcijaństwa. Chciałbym zacząć te rekolekcje od słów Pana Jezusa wypowiedzianych w Wieczerniku:

„W domu Ojca mego jest mieszkania wiele, a ja idę przygotować wam miejsce, a gdy wam miejsce przygotuję, wrócę się do was i zabiorę was ze sobą, abyście tam, gdzie ja jestem, i wy byli”.

Jest to prawda bardzo rekolekcyjna, dlatego że odsłania samą głębię zamierzeń Bożych. Chodzi o to, co Pan Bóg chce zrobić. Praktycznie: co Pan Bóg chce z nami zrobić. I równocześnie ta prawda tak bardzo przylega do życia ludzkiego, bo chodzi właśnie o nas i o nasze życie.

I żeby wszystko było przejrzyste i żeby nie było żadnych niedopowiedzeń, chciałbym wam od razu powiedzieć, co to znaczy: Idę przygotować wam miejsce, a potem się wrócę. Idę na krzyż umierać. Od Wieczernika do Kalwarii nie bardzo jest daleko. Idę na krzyż umierać za was, bo przez śmierć moją i mękę przygotuję wam miejsce, a potem zaraz się wrócę i już was nigdy nie opuszczę, nie zostawię was sierotami, będę z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata (por. J 14,18; Mt 28,20). Chyba znaczenie tych słów Chrystusa jest jasne.

Moi drodzy, człowiek i dom - to dwa pojęcia, które się jakoś wzajemnie postulują. Człowiek szuka domu, a dom czeka na człowieka. Już tak jest, że do normalnego funkcjonowania ludzkiego życia, do jakiegoś stanu bezpieczeństwa potrzebny jest człowiekowi własny kąt, własny dom. Jeżeli tego domu nie ma, to życie ulega jakimś daleko idącym deformacjom, narażone jest na niebezpieczeństwa. Ale tu nie chodzi tylko o dom materialny. Tu chodzi również o dom w znaczeniu szerszym, o jakiś taki zespół wartości duchowych, który pozwala człowiekowi bezpiecznie istnieć duchowo, czuć się duchowo niezagrożonym, mieć możność duchowego rozwoju. Istnieje bowiem realny problem duchowej bezdomności i duchowego zadomowienia.

Więcej na następnej stronie


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Grudzień 2017
N P W Ś C P S
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6

Reklama

Pobieranie...

Reklama