Niedziela Trójcy Świętej i 10. tydzień zwykły (2004)

Przeczytaj i rozważ

Reklama

Niedziela Trójcy Świętej


Teraz jeszcze znieść nie możecie (Prz 8,22–31; Ps 8; Rz 5,1–5; J 16,12–15)

Niektórych denerwuje, że w wierze jest tyle tajemnic. Podporządkowani bezgranicznie swemu rozumowi, nastawieni tylko na doświadczenie, na dotknięcie, na panowanie rozumem nad otaczającą ich rzeczywistością czują się niepewnie wobec faktów, które muszą przyjąć, których nie są w stanie zweryfikować, które trzeba przyjąć za swoje tylko dlatego, że ktoś twierdzi, iż tak właśnie jest. Czy świadectwo człowieka może być wystarczającym argumentem za uznaniem czegoś za prawdę?

Wiedza nie wyklucza tajemnicy. Rozum także nie jest jej wrogiem. Rozum pozwala lepiej uświadomić sobie znaczenie tajemnicy. Pojąć cała jej tajemniczość, jej wagę, jej sens. W ogóle ją zauważyć.

Świat obrazów niechętnie przyjmuje tajemnicę. Trudno ją pokazać w interesujący sposób. Być może dlatego w czasach, gdy człowiek posługiwał się słowem, a nie telewizyjnym obrazem, łatwiej mu przychodziło wierzyć. Ale i dziś tajemnica wcale nie jest zagrożona. Bo jest w nas, ludziach, ogromne pragnienie tajemnicy. My jej potrzebujemy.

Jeden Bóg w Trzech Osobach. To tajemnica. Tajemnica czyli misterium. Już sam fakt, że o niej wiemy, jest dla nas wyróżnieniem.

Modlitwa

Uwielbiamy Ciebie, Trójco św., jedyny Boże. Twoja łaska pozwoliła nam poznać, że istniejesz w trzech Osobach, mających jedną naturę, jeden majestat, jednakowe przymioty i moc. Uwielbiamy Ciebie, Boże Ojcze, który wraz z Synem i Duchem dajesz początek wszystkiemu, co istnieje. Uwielbiamy Cię Synu Boży, który z Ojca zrodzony przed wiekami i przez Ojca posłany na świat dokonałeś naszego zbawienia. Uwielbiamy Cię Duchu Święty, który od Ojca i Syna pochodzisz, a przez Nich posłany zstąpiłeś na Apostołów i Kościół święty dokonując w nas dzieła uświęcenia. Uwielbiamy Ciebie, Synu Boży, który przyjąłeś naszą naturę, by wypełnić odwieczny plan naszego odkupienia. Uwielbiamy Cię, za wszystko czego dokonałeś przez krzyż i zmartwychwstanie. Uwielbiamy Cię, Duchu Święty, za natchnienia, dary i charyzmaty, których mnogość rozdzielasz wśród ludu Bożego. Uwielbiamy Cię, Trójco święta, za niezgłębione miłosierdzie, którego doświadczamy, za wszelkie łaski, które są nam udzielane przez całe życie. Pokornie prosimy, aby głębsze poznawanie Ciebie Boże, który jesteś wspólnotą Osób, prowadziło nas do jedności, o którą modlił się Chrystus w Wieczerniku. Amen.

Moja wierność słowu życia

● Jeśli jeszcze nie umiem, nauczę się na pamięć wszystkich tajemnic różańca św. (także tych nowych, niedawno ogłoszonych).
● Pozwolę, aby tajemnicza obecność Boga w moim życiu wpływała na nie w większym niż dotąd stopniu.
● Oddam cześć Trójcy Świętej kilka razy w ciągu dnia odmawiając „Chwała Ojcu...”.

Rachunek sumienia

● Czy potrafię dotrzymać tajemnicy, którą mi ktoś powierzył?
● Czy umiem uszanować prawo drugiego człowieka do tajemnicy?
● Jak wykonuję znak krzyża? Zawsze pamiętam, że w ten sposób wyznaję wiarę w Trójcę Świętą?

Poniedziałek


Błogosławieni, błogosławieni, błogosławieni... (1 Krl 17,1-6; Ps 121; Mt 5,1-12)

Osiem błogosławieństw. Prawdziwy przepis na świętość. Program chrześcijańskiej szczęśliwości. Czytając te słowa trzeba odkrywać taki ich sens, jaki posiadają według intencji samego Jezusa. Jezus bowiem przyszedł, by przynieść od Boga uroczyste „Tak” dla obietnic Starego Testamentu. Królestwo niebieskie zostało dane (w pewnym sensie w Osobie Chrystusa), potrzeby ludzkie zaspokojone... Błogosławieństwa też są wielkim „Tak” wypowiedzianym przez Boga w Jezusie. Jezus dokonał wcielenia błogosławieństw przez to, że sam według nich żył...

Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński mówił, że zawarty w Ośmiu Błogosławieństwach program „stanowi jedyną drogę do zaprowadzenia ładu w każdym sercu i w całej ludzkości. Jest to program rewolucyjny, bo wywraca wszystkie ustalone schematy myślenia ludzkiego”.

To wygląda na program nie z tej ziemi. Nie z ziemi, na której opłaca się przebiegłość, tupet, chamstwo, łamanie zasad, bezwzględność. A jednak jest to program dla tej ziemi, której przebiegłość, tupet, chamstwo, łamanie zasad, bezwzględność nie tylko nie uszczęśliwiły, ale ją pogrążają w coraz to nowe nieszczęścia. Przyjdzie czas, gdy wszyscy zrozumieją, że każde z ośmiu błogosławieństw jest bardziej realne, możliwe i osiągalne niż przypuszczali.

Modlitwa

Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni, którzy płaczą, albowiem oni będą pocieszeni.

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami. Amen.

(Mt 5,2-12)

Moja wierność słowu życia

● Przyswoję sobie treść Ośmiu Błogosławieństw.
● W trudnych sytuacjach będę szukać pozytywów, dobrych stron, wiedząc, że Bóg potrafi ze wszystkiego wydobyć dobro.
● Będę pamiętać, że świętość jest także dla mnie.

Rachunek sumienia

● Jak traktujeę ludzi, którym się w życiu nie wiedzie? Czy traktuje ich z szacunkiem, czy też obdarzam ich lekceważeniem lub pogardą?
● Jak się zachowuję, kiedy coś mi się nie udaje? Czy buntuję się i mam pretensje do wszystkich, łącznie z Bogiem?

Wtorek


Niech świeci wasze światło przed ludźmi (1 Krl 17,7-16; Ps 4; Mt 5,13-16)

„Masz świecić przykładem”. Tak kiedyś rodzice mówili swoim dzieciom. Kto dzisiaj tak mówi? A przede wszystkim kto takie apele traktuje poważenie? Kto dzisiaj chce wyróżniać się „na plus”? Bez sensu. Tylko się człowiek narazi na śmieszność.

Panuje kult wzorców negatywnych. Albo przynajmniej niejednoznacznych. Jeżeli już ktoś jest bohaterem pozytywnym, to koniecznie powinien mieć jakąś wyraźną, widoczną słabość. Coś, co czyni go „bardziej ludzkim”.

„Nie ma tu żadnego mięsa. Nic, co można pokazać. Czym chwycisz odbiorcę i zatrzymasz. Nic. Nuda. Samo dobro. Nie chcę tego tematu” - irytował się dziennikarz, któremu szef kazał przygotować materiał o nastolatku wyróżnionym w konkursie „Ośmiu Wspaniałych”. Chłopak jest bardzo dobrym uczniem, kochającym synem, opiekuje się kilkoma obłożnie chorymi, prowadzi drużynę harcerską, udziela za darmo korepetycji, jest ministrantem, prowadzi zajęcia w ochronce...

Człowiek chce być dostrzeżony. Chce, żeby inni na niego zwrócili uwagę. Chce błyszczeć. To naturalne. Nienaturalne jest to, że dzisiaj trzeba świecić fałszywym światłem. Albo epatować ciemnością. Kolejny ziemski sukces szatana?

Modlitwa

Duchu Święty, wytrwałości nasza,
Daj nam męstwo, męstwo wiary
W wyznawaniu Ciebie.
Tajemnico Boga, przyjdź do tych,
Którzy zaufali Tobie, zaufali.
Dawco życia i radości, przyjdź
Do tych, którzy zaufali.
Duchu Święty, wytrwałości nasza, daj
Męstwo wiary w wyznawaniu Ciebie.
Ty, który unosiłeś się
Nad bezmiarem wód i pustkowiem.
Oddal od nas pokusy, oddal od nas pokusy,
Daj zwyciężyć w duchowej walce!

(Pieśń Zespołu Mocni w Duchu)

Moja wierność słowu życia

● Zwrócę uwagę, aby nie ulegać fascynacji złem. Jeśli będzie taka potrzeba, zmienię kanał telewizyjny, który najczęściej oglądam, gazetę, którą czytam, radio, którego słucham.
● W rozmowach z innymi skupię na tym, co w świecie dobre, zamiast narzekać na zło.
● Przypomnę sobie postać mojego świętego patrona.

Rachunek sumienia

● Czy mam odwagę być dobrym człowiekiem?
● Czy w napotkanym człowieku najpierw szukam dobra, czy od razu szukam jego słabych punktów?
● Czy odróżniam tolerancję od akceptacji zła?

Środa


Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić (1 Krl 18,20-39; Ps 16; Mt 5,17-19)

Zasada wydaje się prosta. Są przepisy, których trzeba przestrzegać, a kto skrupulatnie przestrzega - dostaje nagrodę. Jak w jakiejś grze. Są reguły. Kto się ich trzyma - ten jest w porządku. Nie wypada z gry.

Błąd! To nie żadna gra. I chociaż przepisy są bardzo ważne, to aby osiągnąć sukces nie wystarczy ich bezdusznie przestrzegać. Trzeba odkryć ich ducha. Trzeba zrozumieć, dlaczego w ogóle są przepisy. Jaki jest ich cel.

Pan Jezus czasem tak postępował, jakby lekceważył Prawo. Denerwował nastawionych bardzo legalistycznie uczonych w Piśmie i faryzeuszów. Skupiając się tylko na tym, co w przepisach zewnętrzne, nie potrafili dostrzec, że prawdziwe wypełnianie Prawa wymaga zaangażowania ducha, serca, umysłu, woli.

Pokusa „bycia w porządku” wobec Boga jest bardzo silna. Religijny minimalizm cieszy się sporym poparciem. Z czasem zaczyna przypominać grę części kierowców z policją - nie tyle przestrzegać zasad ruchu drogowego, ile nie dać się złapać na ich łamaniu.

Bóg nie jest policjantem, którego można oszukać lub przekupić. To Ktoś, kto kocha. I dlatego daje przykazania.

Modlitwa

Panie Boże Wszechmogący, który pozwoliłeś mi dożyć nowego dnia, umacniaj mnie swoją łaską. Spraw, abym w spotkanych dzisiaj bliźnich dostrzegł godność dzieci Bożych i obdarzał ich miłością. Pomóż mi wprowadzać w swoje środowisko atmosferę życzliwości i radości. Niech moje myśli, mowa i czyny będą zgodne z Twoją wolą. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Moja wierność słowu życia

● Będę przestrzegać obowiązujących w różnych dziedzinach życia przepisów, rozumiejąc, że zostały wydane dla dobra człowieka, a nie przeciwko niemu.
● Przypomnę sobie treść Przykazania miłości, Dekalogu, przykazań kościelnych.

Rachunek sumienia

● Czy próbuję „oszukać” Pana Boga, licząc, że nie zauważy jakiegoś popełnionego przeze mnie zła?
● Czy uważam, że robię dla Boga wystarczająco dużo?
● Czy wybieram sobie dowolnie przykazania, których będę przestrzegać?

Czwartek (Boże Ciało)


To jest Ciało moje za was wydane (Rdz 14,18-20; Ps 110; 1 Kor 11,23-26; Łk 9,11b17)

Procesje wyglądają różnie. Ale niemal zawsze jest w nich spora grupa ludzi, którzy idą gdzieś bokiem, po chodniku albo całkiem z tyłu i zamiast modlić, się, śpiewać, wymieniają najświeższe plotki. Niektórzy księża się irytują, krzyczą na nich, próbują zagonić do karnego szeregu, uciszyć. Ale inni księża zachowują się inaczej. Chociaż nie akceptują formy, to jednak akcentują sam fakt wyjścia z domu i wolę udziału w procesji. „Nie robią tego tak, jak trzeba, ale chcą dać świadectwo swej wierze” - mówią. Którzy księża mają rację?

Pójście na procesję w Boże Ciało, umieszczenie w oknie jakichś emblematów religijnych, to jest deklaracja, oświadczenie „Wierzę”. Zwłaszcza w naszych czasach. Dzisiaj w Polsce przez gesty związane z religią nie wyraża się już poglądów politycznych. Tylko postawę religijną.

Kto patrząc na hostię w dłoniach księdza nie wierzy w prawdziwość słów Jezusa „To jest Ciało moje za was wydane”, nie ma po co wybierać się na procesję. Nie byłby u siebie.

Katolicy raz do roku idą ze swoim Panem po ulicach, między domy, tak jak niegdyś uczniowie chodzili z Chrystusem po Ziemi Świętej. Idą, bo wierzą, że On cierpiał, umarł i zmartwychwstał. Idą, bo wierzą, że jest obecny pod postacią chleba i wina.

Modlitwa

Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.
Ciało Chrystusowe, zbaw mnie.
Krwi Chrystusowa, napój mnie.
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
Męko Chrystusowa, wzmocnij mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach Twoich ukryj mnie.
Nie daj mi z Tobą rozłączyć się.
Od złego wroga obroń mnie.
W godzinę śmierci wezwij mnie.
I każ do siebie zbliżyć się,
abym z Świętymi Twymi chwalił Cię
na wieki wieków. Amen.

Moja wierność słowu życia

● Z pełną świadomością znaczenia tego czynu wezmę udział we Mszy świętej i w procesji.
● Ozdobię okna mego mieszkania, niezależnie od tego, czy w pobliżu przechodzi procesja czy nie.
● Zaplanuję dziś lub w najbliższym czasie adorację Najświętszego Sakramentu w kościele.

Rachunek sumienia

● Jak często przystępuję do Komunii Świętej?
● Czy dbam o to, aby moi najbliżsi (w tym również obłożnie chorzy) przyjmowali Chrystusa w Eucharystii?
● Czy szanuję chleb, dar Boży? Ile chleba marnuję?
● Czy dzielę się chlebem z potrzebującymi? Czy interesuję się, kto w moim otoczeniu nie ma na chleba?

Piątek


Bliskie już jest królestwo niebieskie (1 Krl 19,9a. 11-16; Ps 27; Mt 5,27-32)

„Przyjdź królestwo Twoje...”. Ile razy zdarzyło mi się dotychczas wypowiedzieć te słowa? Są przecież zawarte w modlitwie „Ojcze nasz”. Z pewnością padły z moich ust wiele razy.

Czy jednak naprawdę chcę przyjścia tego królestwa? Czy gdyby dziś wieczór ogłoszono w telewizji, że pojutrze nastąpi koniec czasów i nadejdzie królestwo Boże, ogarnie mnie radość czy przerażenie?

Głęboko osadzeni w doczesności zapominamy, że nie tu jest nasz dom, nie tu jest nasz cel. Urządzamy się tak, jakbyśmy mieli tu spędzić całą wieczność. Gdzieś nam umyka świadomość, że jesteśmy tylko pielgrzymami zmierzającymi do domu Ojca. Złym i nieufnym okiem patrzymy na tych, którzy przypominają o bliskości królestwa Bożego.

Podobno nasze słońce będzie jeszcze świecić przez kilka miliardów lat. Ale nikt nie powiedział, że królestwo Boże nadejdzie dopiero wtedy, gdy wyczerpie się energia słońca.

Modlitwa

Boże mój, jesteś dobrem najwyższym, powszechnym i pełnym. Przyjmij ode mnie pieśń chwały i uwielbienia za Twoją wszechobecność. Ona to sprawia, że nie jesteśmy nigdy i nigdzie osamotnieni. Uwielbiam Twoją miłość do nas, do wszystkich ludzi, i miłosierdzie Twoje, i błogosławioną opatrzność, która kieruje nami, abyśmy mogli iść prostą drogą do nieba przez urozmaicone i wzrastające, choć względne i nietrwałe szczęście tej ziemi.
Dla pomnożenia Twojej chwały, doskonałości świata i ludzkiego dobra - pragnę rozwijać własną inicjatywę, umiejętności i uzdolnienia, by następnie posługiwać się nimi w pełnieniu obowiązków indywidualnych, zawodowych i społecznych. Amen.

Moja wierność słowu życia

● Snując plany na przyszłość będę pamiętać, by zawsze dodać zastrzeżenie „Jeśli Bóg da”.
● Odmówię ze zrozumieniem modlitwę „Ojcze nasz”.

Rachunek sumienia

● Czy unikam myślenia o śmierci mojej lub moich najbliższych?
● Jak mocno przywiązuję się do dóbr tego świata?

Sobota


Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie (1 Krl 19,19-21; Ps 16; Mt 5,33-37)

Była zszokowana, gdy z ust wysokiego hierarchy katolickiego usłyszała: „Świat nie jest czarno-biały. Składa się głównie z szarości. Niestety, rzeczywistość, w której żyjemy, nie ma w sobie nic z westernu. Dobrzy nie są zawsze dobrzy, a źli nie są zawsze źli”. Jak to? Tak mówi reprezentant Kościoła, który wzywa do naśladowania Chrystusa? Jezus był jednoznaczny! Nie był trochę dobry, trochę zły.

W szarościach można się pogubić. Półmrok jest często znacznie gorszy niż ciemności. Rozmywa kontury i wprowadza w błąd. Człowiekowi wydaje się, że widzi i dobrze orientuje się w sytuacji, a w faktycznie myli cienie z osobami i przedmiotami.

Jezus oczekuje od swych uczniów jednoznaczności. Sam jest absolutnie jednoznaczny. Myśli, mówi i robi to samo. Nie ma tu żadnych zachwiań. Wie jednak, że od grzechu pierworodnego ludzie przestali być jednoznaczni.

Człowiek jest stworzony do jednoznaczności. Jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga. I chociaż w czasie życia na ziemi w każdym jest trochę „tak” i trochę „nie”, to jednak ostateczna decyzja jest zawsze jednoznaczna.

Modlitwa

Panie, wszechmogący Boże, Ty pozwoliłeś nam dożyć tego dnia, ochraniaj nas dziś Twoją mocą. Nie dopuść, abyśmy w tym dniu popadli w grzech i pozwól, aby nasze myśli, słowa i uczynki zawsze szczerze kierowały się ku temu, co słuszne jest w Twoich oczach. Amen.

Moja wierność słowu życia

● Będę unikać dwuznaczności, zwłaszcza w takich sytuacjach, w których moja niejednoznaczność może u innych rodzić wątpliwości w wierze.
● Będę dbać o zgodność moich myśli, słów i uczynków.
● Gdy będę mieć wątpliwości, jak postąpić w jakiejś sprawie, zacznę podejmowanie decyzji od modlitwy.

Rachunek sumienia

● Jak często udaję kogoś innego (lepszego lub gorszego) niż naprawdę jestem?
● Czy potrafię przyznać się do błędu, do popełnionego zła?
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Listopad 2017
N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Reklama

Pobieranie...

Reklama