JEZUS CHRYSTUS - BÓG O LUDZKIM OBLICZU

Jaki jest obraz naszego Pana?

Reklama

O Bogu mówić można i trzeba. Gdy wiara nie wyraża się przez język, zaczyna wówczas więdnąć i obumierać. Gdy nie nazywamy Boga po imieniu, jego obecność staje się dla nas coraz mniej uchwytna. Śmierć semantyczna przybliża śmierć całkowitą. Co więcej, jeżeli nie dołożymy starań, aby mówić o Bogu w sposób właściwy, to mimowolnie sprzyjać będziemy bluźnierczemu przywoływaniu jego imienia i dopuścimy do tego, że imię Boga przywłaszczą sobie ci, którzy tworzą jego bałwochwalcze wizerunki i wykorzystują je do niegodnych celów. Rzecz prosta, mówienie o Bogu nie jest politycznie niewinne. Ale milczenie też nie.
Język wszelkiej teologii ma charakter analogiczny i symboliczny. Daremnie jest próbować nazwać Transcendencję absolutną i Misterium niewysłowione – nazwać Tego, który jest od nas odmienny. Godzi się tu przypomnieć ostrzeżenie ze strony tak zwanej teologii negatywnej: od Justyna – „nikt nie jest zdolny nadać imienia Bogu niewysłowionemu; szalonym zgoła jest ten, kto twierdzi, że istnieje jakiś człowiek, któremu udało się wyrazić czym jest Bóg”, aż do K. Bartha – „naszą powinnością jako teologów jest mówić o Bogu; jesteśmy wszakże tylko ludźmi, jako tacy więc mówić o Nim nie możemy”, poprzez św. Augustyna – „jakkolwiek wysokie byłyby wzloty naszej myśli, On jest jeszcze i tak ponad nimi”, czy Dionizego Areopagitę – „w odniesieniu do Boga negacje (apopheseis) są prawdziwe, afirmacje (katapheseis) zaś niewystarczające”, i formułę przyjętą przez Sobór Laterański IV – „Między Stwórcą i stworzeniem nie da się stwierdzić żadnego podobieństwa, które by nie było jednocześnie ogromną różnicą”.

* * *







* * *



«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Grudzień 2017
N P W Ś C P S
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6

Reklama

Pobieranie...

Reklama