Słowo w kruchym ciele

„Na początku było Słowo…”. W święto Bożego Narodzenia słuchamy w liturgii Prologu Ewangelii św. Jana. Tekst to trudny i tajemniczy. Ani słowa o Betlejem, o Bożej Dziecinie, o Maryi i Józefie, pasterzach czy aniołach… Co nam mówi św. Jan?

SŁOWO – nie coś, a KTOŚ

Bohaterem Prologu jest Słowo. Napisano całe tomy o znaczeniu greckiego terminu „Logos”, którym posłużył się św. Jan. Oznacza ono w całym tekście Prologu Osobę Syna Bożego. Dlaczego Jan nazywa Go Logosem – Słowem? Aby zrozumieć znaczenie tego określenia, trzeba uwzględnić kontekst, w którym pojawiał się Logos zarówno w Starym Testamencie, jak i w myśli greckiej. Pamiętajmy, że Ewangeliści byli Żydami, ale pisali po grecku (!). W Nowym Testamencie tradycja żydowska i tradycja grecka spotykają się ze sobą, aby przekazać nowość wydarzenia Jezusa Chrystusa.

Pierwszym i najważniejszym kontekstem Ewangelii jest oczywiście religia żydowska. Stary Testament rozwijał stopniowo teologię Słowa Bożego. W wielkim skrócie: Bóg na różne sposoby mówi do ludzi. Słowo Boga objawia reguły i zasady ludzkiego życia (prawo Boże), objawia także samego Boga, a ponadto słowo to ma moc stwórczą, jest siłą, która skutecznie zmienia świat, kieruje historią. W Starym Testamencie narasta stopniowo idea personifikacji, czyli uosobienia Słowa Bożego. I do tej myśli Starego Testamentu nawiązuje św. Jan w Prologu. To, co w Starym Testamencie było tylko przeczuciem, dzięki Jezusowi staje się oczywistością. Logos – Słowo Boga jest Kimś, czyli jest samodzielną Osobą. To Syn Boga, który stał się człowiekiem, aby w sposób ostateczny, najpełniejszy przemówić do człowieka i zbawić go.

Mateusz i Łukasz podają w swoich Ewangeliach ludzką genealogię Jezusa, Jan koncentruje się na Bożych korzeniach Chrystusa, na Jego odwiecznym, tajemniczym pochodzeniu. Można powiedzieć, że daje Bożą „genea- logię” Jezusa. Dziecko kwilące w betlejemskiej grocie to Słowo Boga istniejące zawsze: „Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga” (J 1,1–2). Te zdania sięgają w głąb tajemnicy wewnętrznego życia Boga, które Kościół później sformułuje jako naukę o Jednym Bogu istniejącym w Trzech Osobach.

Święty Jan mocuje się z prawdą, która się nam w głowie nie mieści: Boży Syn (Słowo) jest Kimś odrębnym od Ojca, ale żyje z Nim w jedności, wspólnocie („u Boga”) a zarazem sam jest też Bogiem („Bogiem było Słowo”). Słowo było „na początku”, czyli istniało zawsze, zanim powstał świat, a więc przed czasem. Odwieczne istnienie Chrystusa teologia nazywa preegzystencją. Jezus w Ewangelii św. Jana sam potwierdza swoją preegzystencję słowami: „Zanim Abraham stał się: »Ja Jestem«” (J 8,58). Owo „Jestem” to imię Boga (Jahwe, znaczy „Jestem”). Żydzi tak to właśnie rozumieli, skoro chcieli po tych słowach ukamienować Jezusa za bluźnierstwo.

 

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...
« » Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
Pobieranie...