dodane 2009-10-29 15:45
Piotr Alabrudziński

Wszystkich Świętych to chyba jedna z najbardziej wypaczonych w pobożności chrześcijan Uroczystości Kościoła Katolickiego. Święto lampki, znicza i wieńca, święto nowych butów i płaszcza, które można pokazać na najbardziej uczęszczanej tego dnia galerii – cmentarzu. Święto palonego nad grobem bliskich papierosa i komórki wesoło pobrzękującej w wystawnej skórzanej torebce. Czy nie widzę w nim dobra? A co z modlitwami za zmarłych? Owszem są – sławetny „Wieczny odpoczynek” - i ja to dobro dostrzegam. Martwi mnie jednak niezrozumienie. Przecież po śmierci, jeśli komuś dobrze życzymy, to na pewno tym życzeniem nie powinien być wieczny odpoczynek, ale raczej bycie wiecznie aktywnym, na usługi tym, którzy pozostają na ziemi. Czy ci Święci, których wspominamy w liturgii nie są co chwila zasypywani ogromem próśb i westchnień? I czy to można nazwać odpoczynkiem bez nutki ironii? A zatem nic dziwnego, że w dzisiejszej kolekcie modlimy się o upragnione przebaczenie. Tego nigdy nikt z nas nie będzie miał w nadmiarze...
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |