dodane 2010-01-07 20:25
Piotr Alabrudziński

Na pierwszą gwiazdkę czekamy w Wigilię Narodzenia Pańskiego, żeby móc zasiąść do stołu z najbliższymi. Tymczasem to dziś jest swego rodzaju święto pierwszej gwiazdy, tej, która dziś, nie kiedyś, dawno temu, ale właśnie dziś wskazuje drogę do Chrystusa. Święty Paweł mówi, że można poznać niezmierzonego Boga, Stwórcę, z piękna stworzenia. Można poznać, ale nie można się na tym zatrzymać. Poznając kogoś, wchodzę z nim w relację, ale żadna relacja nie może opierać się na samej tylko powierzchowności. Musi być coś głębiej. Pierwszy zachwyt musi znaleźć odbicie w zaangażowaniu, w dalszej drodze. Znajomych rozpoznajemy głównie po twarzy, a przynajmniej, spotykając się z nimi, wolimy rozmawiać twarzą w twarz. Bóg proponuje mi coś podobnego, On, najlepszy Przyjaciel. Pozostaje jednak pytanie – co będzie jeśli to ja cały czas będę obracał się do Niego plecami? Czy dalej można Go winić za milczenie?...
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |