Niedziela Chrztu Pańskiego (C)

Sześć homilii

Reklama

Żyć łaską chrztu

ks. Leszek Smoliński

Wiele razy zadajemy sobie pytanie: kim jest człowiek? Co wyróżnia go od innych stworzeń? Dlaczego Bóg chciał człowieka dla niego samego? Z pomocą w odpowiedzi na to pytanie przychodzi nam dzisiejsze Święto Chrztu Pańskiego. Patrzymy już na Chrystusa dorosłego, który przychodzi nad Jordan, aby przyjąć chrzest od Jana. Chrzest janowy był dla Izraelity znakiem i świadectwem zmiany sposobu życia, czyli nawrócenia i pokuty. Chrystus tego nie potrzebował, o czym zaświadcza sam Jan. Jezus nie przyszedł zatem nad Jordan żeby się nawrócić i czynić pokutę. Przyszedł, aby zatopić w Jordanie grzechy całego świata, a potem w swojej Krwi.

Dla Chrystusa w momencie chrztu w Jordanie rozpoczyna się nowy etap życia. Ukryte życie w Nazarecie zamienia teraz na życie wędrownego nauczyciela. Przemierzy całą ziemie izraelską głosząc Dobra Nowinę o zbawieniu, którą przypieczętują swoją Krwią przelaną na Kalwarii. Od Ojca otrzymuje pełnomocnictwo do wypełnienia tego dzieła, kiedy nad wodami unosi się głos miłosnego wyznania: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”.

Chrzest Chrystusa jest obrazem naszego chrztu, dzięki któremu otrzymaliśmy Boże życie. I staliśmy się umiłowanymi dziećmi Boga. To wtedy Ojciec niebieski powiedział do każdego z nas osobiście: Tyś jest moim synem, ja ciebie dziś zrodziłem”. Św. Ludwik, król Francji, mawiał, że bardziej od katedry, w której został koronowany na króla, ceni sobie kaplicę pałacową, w której został ochrzczony. W katedrze został tylko królem Francji, a w kaplicy pałacowej – dzieckiem Bożym.

Chrzest wzywa nas do rozwoju daru dziecięctwa Bożego, do życia dla Królestwa. Jak napisała Katarzyna w „Liście do przyjaciół” zamieszczonym w młodzieżowym tygodniku „Droga”, „mało komu chce się robić ponad to, co ‘do niego należy’. Coraz częściej słyszy się stwierdzenie – nie mam czasu; później, nie teraz, jestem zajęty. A gdybyśmy zaczęli postępować inaczej?! Gdybyśmy wreszcie otworzyli oczy i spojrzeli na to, co jest w życiu naprawdę ważne? Bóg stawia nam wszystkim wymagania. Ten, kto naprawdę kocha, wymaga. Gdyby rodzice nie kochali swoich pociech, daliby im wolną rękę i zaniechali ich wychowania. Ale czy w przyszłości dzieci umiałyby żyć? Z pewnością nie!”.

W jaki sposób staramy się o rozwój dziecięctwa Bożego? Czy podejmujemy współpracę z łaską Chrztu? Często przecież słyszymy: Ja wierzę, ale nie praktykuję. Wiara bez uczynków martwa jest”. Mówić: jestem wierzącym, ale nie praktykuje, znaczy tyle, co powiedzieć: żyję, ale nie oddycham. Św. Augustyn napisał takie głębokie słowa: Nie ma żadnych bogactw, żadnych skarbów, żadnych zaszczytów i żadnych dóbr tego świata, które by zastąpiły to dobro, jakim jest wiara katolicka”.

Niech dzisiejsza niedziela Chrztu Pańskiego będzie dla nas przypomnieniem miejsca i dnia, w którym nad każdym z nas zabrzmiało miłosne wyznanie Boga, kiedy staliśmy się Jego umiłowanymi dziećmi. Dzień Chrztu to bowiem najważniejsze wydarzenie w życiu chrześcijanina. Wyraźmy więc Bogu przy okazji dzisiejszego święta szczególną wdzięczność także za Chrzest, dzięki któremu nasza Ojczyzna stałą się krajem chrześcijańskim.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Listopad 2017
N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Reklama

Pobieranie...

Reklama