2. Niedziela Adwentu (A)

Pięć homilii

Reklama

Przygotować drogę Panu

ks. Leszek Smoliński

Św. Jan Chrzciciel, prorok znad Jordanu, woła do wszystkich, którzy oczekują Mesjasza: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”. Mamy więc robić to, co możliwe, aby porzucić marazm, bierność i samowystarczalność. Wszystko po to, aby spotkać się z przychodzącym Jezusem, nie przespać czasu Jego przyjścia. Wielu ludzi odczytuje wezwanie do nawrócenia dopiero w trudnych i bolesnych momentach swojego życia, jak choroba czy śmierć najbliższych. Jednak Bóg nawet z trudnej po ludzku sytuacji może wyprowadzić duchowe dobro. Trwa to tym dłużej, im dłużej człowiek próbuje tylko o własnych siłach pokonywać życiowe trudności.

Św. Jan Chrzciciel swoim życiem i słowem wskazuje nam, w jaki to sposób należy przygotować się na przyjście Pana: przez pokutę, zerwanie z grzechem, odrzucenie ciemności a wejście w pełnię blasku zbawczej łaski Chrystusa. Bóg, podobnie jak w Starym i Nowym Testamencie, także i dziś posyła swoich proroków. Jednym z nich jest papież Franciszek. Swoim życiem i nauczaniem pokazuje Boga, który nieustannie wychodzi do człowieka, by go obdarować Sobą. Wystarczy wspomnieć, jak w czasie Jubileuszowego Roku Miłosierdzia Papież przekazał nam wiele czytelnych znaków i gestów służących nawróceniu. Mamy całą listę papieskich spotkań w ramach tzw. piątków miłosierdzia. Zaczęło się od niespodziewanej wizyty we Wspólnocie św. Karola, która liczy 55 osób przechodzących terapię odwykową. To spotkanie stało się niewątpliwie mocnym wsparcie w walce z uzależnieniem. Potem był dom Arki (tworzony przez osoby niepełnosprawne intelektualnie oraz ich asystentów), pogotowie ratunkowe i oddział neonatologii, wreszcie wioska SOS. Jubileusz zakończyło spotkanie z dwiema grupami: więźniów i bezdomnych.

Adwent jest czasem, który sprzyja naszym duchowym poszukiwaniom. Papież Franciszek zachęca, aby porzucić wygodną kanapę lenistwa, obojętności i bylejakości. A założyć buty aktywnego wędrowca, pielgrzyma. I wyruszyć w drogę, która wiedzie przez pustynię nawrócenia do nieba. Warto więc podejmować ciągły wysiłek w nawracaniu się. Nie wystarczy usłyszeć głos proroka, trzeba jeszcze na niego świadomie odpowiedzieć, wyznając za Psalmistą: „Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg”. I dostrzegać wokół siebie również innych, którzy czekają na nasze zainteresowanie, przyjaźń, czy konkretny dar serca.

Zwykle najtrudniej rozstać się z błędnymi wyobrażeniami religijnymi. Wyznawanie religii dzieciństwa jest dla nich czymś znacznie wygodniejszym niż odważenie się na głębszy wzrost w wierze i w ufności do Boga. Łatwiej odmówić „paciorek”, „litanijkę”, „pomodlić się do Bozi”, niż sięgnąć po Pismo św., by w świetle słowa Bożego solidnie przeanalizować swoje życie, przygotować się na spotkanie z Bogiem w niedzielnej Eucharystii.

Jeśli chcesz przygotować drogę Panu, musisz prawdziwie uwierzyć w Bożą moc! A prawdziwie uwierzyć, to powierzyć siebie Bogu wraz ze wszystkim, co stanowi moją codzienność, powołanie, świat, w którym żyję i pracuję. Jeśli chcemy autentycznie wierzyć, a nie tylko od czasu do czasu „oddychać powietrzem religijnym”, mamy scalać prawdziwą wiarę w Chrystusa z naszym życiem. Już dziś.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

TAGI| ADWENT, HOMILIE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Listopad 2017
N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Reklama

Pobieranie...

Reklama