Czy już przejrzałem?

To, co nas popycha do poznawania świata, wydarzeń, ludzi, to ciekawość, dociekliwość. Czasami budzi ona w nas niepożądane reakcje, emocje; dobrze, jeśli są one pozytywne, źle, jeśli są przyczyną złości, zazdrości, gniewu. Dlatego też przydałby się nam nierzadko jakiś ogranicznik powodujący wyciszenie, ochłonięcie.

Gdy czytałem dzisiejsze Słowo Boże, naszła mnie refleksja: przecież my, chrześcijanie, z takim ogranicznikiem stykamy się codziennie – nasze modlitwy, uczestnictwo w Mszy świętej, w nabożeństwach pozwalają na chwile refleksji nad wiarą, nad dorastaniem w wierze, wzrastaniem w wierze i życiem w wierze. Dotyczy to zarówno duchownych, osób konsekrowanych, jak i nas wszystkich, czyli ludzi świeckich w Kościele.

Wzrastanie i dorastanie ma miejsce przede wszystkim w parafii i w rodzinie, i to niezależnie od wieku, ponieważ parafia i rodzina jest „podstawowym miejscem katechezy dzieci i rodziców” (KKK, 2179), „głosi zbawczą naukę Chrystusa” oraz „praktykuje miłość Pana w dobrych i braterskich uczynkach” (KKK, 2179). Już od Chrztu świętego jesteśmy powołani do życia w wierze, miłości i prawdzie. Bóg nie powołuje nas do życia w samotności, nienawiści, krzywdzie, egoizmie, kłamstwie czy iluzjach, lecz te doświadczenia i sytuacje życiowe są następstwem buntu pierwszych ludzi oraz odchodzeniem od Boga i lekceważeniem Jego woli przez poszczególne osoby, rodziny, środowiska, społeczeństwa.
Obchodzimy Święto Poświęcenia Kościoła Własnego. To święto naszej parafii, świątyni, ale przecież Kościół to my wszyscy, ochrzczeni w Duchu Świętym, dążący do świętości w różny sposób. Świętość nie oznacza doskonałości rozumianej jako perfekcja, a raczej naśladowanie Jezusa Chrystusa mimo naszych słabości i powtarzających się grzechów.

Kościół często kojarzy się nam tylko z instytucją, z osobami duchownymi, z hierarchią, czy ewentualnie ze świątynią, z budowlą. A Kościół to przecież my wszyscy, wspólnota ludzi ochrzczonych, wspólnota duchownych i świeckich, jednakowo wezwanych przez Boga do wspólnoty z Nim. Wspólnota z Bogiem przekłada się na nasze życie w rodzinie, zakładzie pracy, w społeczeństwie, w naszym stosunku do przyrody, kultury. Świętość, wspólnota z Bogiem to nieustanny proces, ciągle aktualne zadanie. Życie przynosi nam nowe wyzwania, nowe problemy, nowe sytuacje, człowiek boryka się przez cały czas ze sobą i swoimi słabościami.

Okres miesięcy jesienno-zimowych wyjątkowo sprzyja odkrywaniu Boga na nowo. Październik – nabożeństwa Różańcowe, Listopad – pamięć o tych, którzy odeszli do Pana, wreszcie grudzień – Adwent uwieńczony Narodzeniem Pana. To właściwy czas, aby poprzez miłość do dzieci poznawać wspólnie miłość Boga i utwierdzać całą naszą rodzinę w tej miłości. Pokazujmy naszą wiarę nie tylko własnej rodzinie, lecz także przyjaciołom, znajomym, wszystkim współuczestnikom życia, nie tylko religijnego, na ziemi. Czyli wspierajmy się wzajemnie w duchu porozumienia i zrozumienia Prawd, które Pan przekazuje poprzez czas nam dany. Pogłębiajmy naszą wiarę, abyśmy mogli usłyszeć: "Idź, twoja wiara cię uzdrowiła" (Mk 10, 52), a potem – jak ewangeliczny żebrak, który „przejrzał i szedł za Nim drogą.” (Mk 10, 52) – pójść za Nim.


«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...
« » Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
Pobieranie...