Tam, gdzie powstają baranki...

Ubieramy długie białe fartuchy i idziemy korytarzem wyłożonym białymi kafelkami. Za drzwiami duża, wykafelkowana sala, szum taśmy i kilka pań trzymających w rękach tekturowe pudełeczka. – To tutaj? – pytam. – Nie, tu powstają ptasie mleczka – mówi Aleksandra Adamczyk z firmy "Mirana". – Baranki robimy gdzie indziej.

Reklama

Kręcona czy dmuchana?




Baranek "za polanie"




Średniowieczna tradycja

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Październik 2017
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11

Reklama

Pobieranie...

Reklama