Żyć czy przeżyć?

Odwieczny problem każdego z nas: jak żyć, jak być, jak egzystować? Życie, które nam dano, mamy przejść w radości, czy smutku, w biedzie, czy dostatku? Rzadko widzimy opcję pośrednią, taką, która pozawala nam żyć z radościami i smutkami, z opcjami pozwalającymi na spokojne życie, bez nad wyraz widowiskowych dóbr, ale też bez włosiennicy na grzbiecie.

Reklama

Niektórzy czytający powyższe, powiedzą, że życie jest jedno i należy z niego czerpać całymi garściami, żeby odchodząc z tego świata, nie żałować tego, co się nie zrobiło. Drudzy zaś uważać będą za stosowne przejście przez okres nam dany, w sposób skromny, cichy, bez ekscesów i wybujałych fantazji życiowych i konsumpcyjnych.

Problem polega na interpretacji życia, które nam przychodzi spędzić tu na ziemi. Problem też polega na działaniu. Przecież możemy przejść przez nie biednie, skromnie, nikomu nie wadząc, ale efekt będzie taki, że z otoczenia nikt, lub prawie nikt nie zauważy naszego zniknięcia. Można też przejść przebojowo, z wielkimi hasłami, i pozostawić po sobie wiele kontrowersji, pytań, dzieł.

Niestety wg mnie obie tezy wymienione powyżej nie mają tego, co powinno charakteryzować chrześcijan. Tego, co powinniśmy po sobie zostawić. I nie mam tutaj na myśli testamentu, bogactwa, – o które będą po nas zabiegać inni – ale naszego dzieła, nieuchwytnej materialnie historii naszej miłości do ludzi, aby pozostawić po sobie ślady dobrych czynów  które będą o nas przypominały, będą naszym świadectwem nawet jak nas już zabraknie.

Dlatego też słowa Chrystusa w Ewangelii, są wspaniałym dopowiedzeniem naszej egzystencji na ziemi, podsumowaniem naszych myśli i odpowiedzią na wszystkie pytania typu: jak żyć, jak być, jak się starać o naszą drogę ku lepszemu światu. Słowa, które jednoznacznie nam wskazują drogę naszego postępowania. "Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?" Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem». (Łk 12,20-21). Stara maksyma: człowiek planuje, Pan Bóg kieruje, w tym wypadku potwierdza się w całości. Zatem pozostaje nam w całości zdać się na Jego wolę na plany, Jakie wobec nas ma Bóg i Jemu i tylko jemu powierzyć nasz los na ziemi.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Październik 2017
    N P W Ś C P S
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama