dodane 2010-11-01 22:00
Piotr Alabrudziński
Wszechmogący Boże, wysłuchaj nasze modlitwy, które zanosimy z wiarą w Twojego Syna zmartwychwstałego, i umocnij naszą nadzieję, że razem z Twoimi wiernymi zmarłymi wszyscy zmartwychwstaniemy. Przez naszego Pana...
Zaduszki. Czy to tylko modlitwa, znicz, wiązanka kwiatów, wypominki? Czy mam jeszcze gdzieś miejsce na nadzieję? Powiesz może – nadzieja matką głupich. Może i masz rację. Ale ciężko żyć głupiemu (nie przeczę, że takim jestem) bez matki. Chwytam się zatem nadziei. Nie chcę iść na cmentarz ze łzami w pustych oczach, niczym wędrowiec do grobu pod pustym niebem. Chcę mieć nadzieję. Boję się powiedzieć, że już ją mam. Boję, bo to nie byle jakie stwierdzenie. Chrystus zmartwychwstał. Czy dziś, pośród tych zniczy, zapałek, chryzantem, znajdziesz jeszcze miejsce dla Chrystusa zmartwychwstałego? Czy obok smutnego zaśpiewu reqiuem, zaryzykujesz, choćby cichutkie, Alleluja?...
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Dodaj swój komentarz »