Wprowadzeni w jasność

Nikt z nas nie lubi ciemności, więcej, ciemność kojarzy się nam ze smutkiem, przygnębieniem, jakby cała energia od nas odeszła. Zaś światło, słońce – czyli jasność – ożywia nas, wzbudza chęć działania, mobilizuje. Z radością witamy wiosnę i lato, które z kolei żegnamy ze smutkiem, witając jesień.

Reklama

Boimy się ciemności, nie lubimy pochmurnych dni, natomiast z radością witamy dni słoneczne. W każdej chwili oczekujemy światła. Podobnie jest w przypadku naszej wiary. Pierwszym „słonecznym promieniem” jest nasz chrzest – włączenie nas w Kościół, we wspólnotę. Im więcej spotkań z Bogiem, im więcej modlitwy, tym promień  światłości szerszy.

Nie tylko my, ochrzczeni, zostajemy naznaczeni promieniem światła – światłością, bo przecież, jak nas uczy Pismo Święte, jak nam podaje nasz największy Nauczyciel, Jezus Chrystus, wszyscy możemy zostać zbawieni, jeśli tylko przejawimy chęć, jeśli obudzimy się z letargu i zrozumiemy Jedyną Prawdę. „Dlatego się mówi: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus.” (Ef 5,14)

Modlitwa, kontemplacja, wejście w promień światła, to nasze zadanie, gdyż tylko w ten sposób możemy zrozumieć obietnice i prawdy Boże, a to jest niezbędne, by kroczyć za światłem, za Panem, za Jezusem Chrystusem.

Współczesna cywilizacja, niestety, każe nam wierzyć, że człowiek jest sam dla siebie światłem, że sam – bez Boga czy nawet wbrew Niemu – potrafi rozpoznać i odróżnić dobro od zła i samodzielnie poradzić sobie z życiem. Jednakże cała historia ludzkości dobitnie świadczy o tym, że człowiek bez Boga nie jest w stanie rozróżnić dróg jasnych od ciemnych,  dróg grzechu od miłości, bowiem natura ludzka jest tak ułomna, że nierzadko człowiek potrafi te przeciwstawne sobie drogi tak posplatać, że w końcu przestaje odróżniać jasność od ciemności.  

Dlatego zatrzymajmy się na chwilę przy IV Niedzieli Wielkiego Postu, zastanówmy się podczas Drogi Krzyżowej, pokontemplujmy nad Drogą Jezusa, by zobaczyć ów promień Słońca, który wskazuje nam kierunek życia, błogosławieństwa i jasności.

Gdy to zrozumiemy, mamy szansę być wprowadzeni w Jasność, ku Bogu. Czy damy radę? Sądzę że tak, bowiem mamy jeden cel – być w komunii z Kościołem, być w komunii z Bogiem.


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Listopad 2017
    N P W Ś C P S
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama