III Niedziela Adwentu

Robert Mac

dodane 10.12.2011 20:50

Boże, Ty widzisz, z jaką wiarą oczekujemy świąt Narodzenia Pańskiego, spraw, abyśmy przygotowali swoje serca i z radością mogli obchodzić wielką tajemnicę naszego zbawienia. Przez naszego Pana…

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Chrześcijanin to człowiek radości i nadziei. Tak często zapominam o tej ważnej prawdzie. Chrześcijańska radość płynie z wiary pokładanej w Bogu, w Chrystusie, który stał się człowiekiem i wykupił mnie z otchłani grzechu i śmierci. Moja radość powinna płynąć właśnie z relacji do Chrystusa, który pragnie mojego zbawienia. Tak powszechnie w telewizji w sklepach, w gazetach dziś pokazuje się ludzi „radosnych” bez problemów i zmartwień. Coraz częściej człowiek szuka radości i spełnienia wszędzie, ale nie tam gdzie trzeba. Bo nikt i nic, nie jest w stanie zaspokoić tego pragnienia, poza Bogiem, nieskończenie miłującym. Bóg chce przyjść do naszych serc, aby nas obdarzyć prawdziwym pokojem i radością. Tą radością wewnętrzną, dającą siły i nadzieję, w każdej sytuacji.  Św. Paweł pisał: Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie, gdyż taka jest bowiem wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was 1 (Tes 5, 16). Czekając na spotkanie z Panem poszukujmy promyków radość, którymi Bóg obdarowuje nas codziennie.