15 grudnia

ks. Robert Mac

dodane 14.12.2014 23:00

Prosimy Cię, Panie, w miłosierdziu swoim usłysz naszą modlitwę i rozjaśnij ciemności naszego serca blaskiem przyjścia Twojego Syna. Który z Tobą żyje…

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Boże, staję dziś przed Tobą z sercem przepełnionym ciemnością grzechu, ale także z wiarą dającą nadzieję na powrót do Światła. Dziękuję szczególnie za to, że przyszedłeś na ziemię ogarniętą ciemnością grzechu. Jedynie Ty oświecasz serce człowiecze. To, które zrobi, choć trochę miejsca dla Ciebie, gdyż w przeciwnym razie nie wchodzisz z „ butami” w moją życie. Ty jesteś światłością świata, jedynym światłem, dającym prawdziwe życie. Bo tam gdzie jest ciemność jest tylko pustka i grzech i brak nadziei. Chryste, Ty prawdziwie pragniesz, mojego zbawienia. Słowo „pragnę” wypowiedziane na drzewie krzyża, było pragnieniem zbawienia każdego człowieka. To pragnienie zaczęło się realizować już od Twego poczęcia w łonie Najświętszej Dziewicy. Panie oświeć moje serce i umysł, abym doświadczył, jak wielkie jest Twoje pragnienie zbawienia mnie, słabego człowieka. Przychodząc  oświeć mnie światłem prawdy i miłości, abym zapragnął w głębi serca spotkania z Tobą, Chryste.