15 grudnia

Robert Mac

dodane 14.12.2011 23:00

Panie, Ty widzisz, że zasmuca nas świadomość popełnianych grzechów, prosimy Cię, obdarz nas radością ze zbawiennego przyjścia Twojego Syna. Który z Tobą żyje…

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Często grzech, który popełniłem przyczynia się do tego, że potępiając się, skazuję siebie na smutek, żal, brak sił do powstania. Tymczasem zapominam, że gdy upadam i grzeszę jestem tak samo kochany przez Boga. Bóg pragnie podźwignąć mnie z upadku. On nienawidzi mojego grzechu i potępia go we wszystkich choćby najmniejszych jego odcieniach, ale jednocześnie miłuje mnie całą pełnią swej mocy i miłości. Panie pomóż nam, rozjaśnij nasze myśli, abyśmy potrafili znienawidzić każdy, choćby najmniejszy cień grzechu. Ale też abyśmy nie zapominali, że zawsze jesteśmy Twoimi umiłowanymi Synami. Ty zawszy czekasz na swego syna, aż powróci do Ciebie. Nie dozwól, aby nasza ufność i nadzieja pokładana w Tobie, została zniszczona przez ataki nieprzyjaciela. Bo szczęśliwy jest ten, kto nie zwątpi w Ciebie.