4. tydzień Wielkiego Postu

Robert Mac

dodane 17.03.2012 16:00

Boże, Ty za pośrednictwem swojego Syna pojednałeś ludzkość ze sobą, spraw, aby lud chrześcijański z żywą wiarą i szczerym oddaniem spieszył ku nadchodzącym świętom wielkanocnym. Przez naszego Pana…

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Cały świat się spieszy, biegnie, bo boi się, że nie zdąży czegoś załatwić. Biegnie z swymi ambicjami, planami, marzeniami, które mają nadać sens życiu, …ale, czy zdołają je spełnić? Również i ja często biegnę za ułudą świata. Natomiast Bóg pragnie, abym spieszył na spotkanie z Nim, abym na nowo odkrył Bożą miłość. Ale ten pośpiech ma być inny, bo przecież nie muszę gonić Boga, ale raczej przystanąć i spotkać się z Nim tu i teraz. Nie kiedyś, za godzinę, później… bo to może oznaczać nigdy. Panie, pragnę szukać Ciebie w ciszy mojego serca, w myślach, pragnieniach. W tym czasie szukania Twej obecność, chcę poznać i przyjąć na nowo Twoje słowa przekazane przez św. Jana, „Tak, bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Panie, już teraz na nowo rozpoczynam drogę do życia wiecznego, mając w sercu te słowa, pełne niegasnącej nadziei.