5. tydzień Wielkiego Postu

Robert Mac

dodane 24.03.2012 18:40

Prosimy Cię, Panie, nasz Boże, udziel nam łaski, abyśmy gorliwie naśladowali miłość Twojego Syna, który oddał własne życie za zbawienie świata. Przez naszego Pana.

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Całe moje życie, już od narodzenia, jest ukierunkowane ku Tobie, Chryste, który Jesteś początkiem i kresem mojej pielgrzymki. Jednak mam wybór. Mogę iść za Tobą, albo iść własną drogą. Przecież jest tyle kuszących propozycji na szczęście, miłość i spełnienie w tym pięknym życiu. Jednak wiem, że świat bez Ciebie jest tylko prochem i nicością. Dlatego tak jak syn marnotrawny przychodzę do Ciebie, Panie i proszę słowami psalmisty „stwórz o Boże we mnie serce czyste i odnów we mnie moc Ducha”, gdyż sam nie jestem w stanie nic dobrego uczynić. Stwórz i odnów we mnie na nowo Twój obraz, abym stał się Twoim synem. Obmyj mnie strumieniami swej Krwi i Wody, wypływającymi z miłosiernego Serca. Wtedy będę mógł iść za Tobą, czyniąc dobro a nie zło każdy nawet najmniejszy dobry czyn względem bliźniego sprawia, że jestem, choć trochę bliżej Ciebie. Ty sam mnie o tym zapewniłeś, gdy powiedziałeś: ”wszystko cokolwiek uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych Mieście uczynili”. Proszę Cię, Boże, bym nie zmarnował żadnej chwili, gdy stajesz obok mnie, oczekując, aż Cię zauważę.