13 września

Piotr Alabrudziński

dodane 12.09.2013 23:00

Boże, mocy ufających Tobie, Ty sprawiłeś, że święty Jan Chryzostom wsławił się wymową i męstwem w znoszeniu prześladowań, oświeć nas jego nauką i umocnij przykładem nieugiętej cierpliwości. Przez naszego Pana…

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Czasem tak mówimy. Właśnie – mówimy. Święty Jan Chryzostom był wspaniałym, wręcz charyzmatycznym mówcą. Super. Ale Kościół nie cieszy się jego słowami, a przynajmniej nie tylko nimi. Cieszy się treścią jego życia – czyli Słowem obecnym w nim. Słowem, które stało się ciałem. Powiedzieć i napisać można wszystko. Ale przeżyć swoje własne słowa – to już jest sztuka życia… A przecież „Twoje słowa, głupcze, będą Cię kiedyś sądzić”…