Skarbiec liturgii - Sekwencja Przybądź Duchu Święty

Joachim Badeni OP

dodane 21.05.2009 11:08

Przybądź Duchu Święty - jak można przywołać wiatr? Symbolem Ducha Świętego jest wiatr. Nikodem, pytając, co ma zrobić, by wejść do królestwa Bożego, myślał, że otrzyma jakąś konkretną odpowiedź. Tymczasem usłyszał: Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha (J 3,8). Dlatego prośba: „Przybądź Duchu Święty!” będzie prośbą: przybądź pod postacią wichru! Wichru Miłości i mocy, wichru, o którym nie wiemy, skąd pochodzi: „Przybądź z kierunku, który Ty sam wybierzesz!”. Być może poczujemy to tylko sercem, naszym ludzkim sercem.

Ześlij z nieba wzięty - przestrzeń nieba jest symbolem obecności Bożej, w Biblii Pan Bóg jest zawsze gdzieś wysoko w niebie.

Światła Twego strumień - Duch Święty, który od Ojca i Syna pochodzi, od Ojca i Syna bierze światło i to nie jakiś błysk, ale cały strumień światła, tajemniczej wiedzy. Są to wszystkie dary Ducha Świętego: dar mądrości, dar rozumu, dar rady, dar wiedzy - przychodzą do nas jako promień światła. W praktyce oznacza to, że dla każdego z nas, niezależnie, czy jest zakonnikiem, człowiekiem świeckim, samotnym czy żonatym, pewne rzeczy staną się jasne. Rozmowy z dziećmi, rozmowy z kolegami, homilie staną się inne, przeniknie je blask światła Ducha Świętego. Otrzymamy głębokie zrozumienie spraw wiary. Jest to dar bardzo wyraźny, nie do pomylenia. Mają go bardzo często ludzie prości. Nie wiedzą, co to jest, ale wiedzą, że tego doświadczają.

Przyjdź Ojcze ubogich. Dawco darów mnogich - do kogo On przychodzi? Bóg staje się Ojcem tam, gdzie ktoś uważa się za bardzo biednego. Można powiedzieć, że w pewnym sensie Duch Ojca pomija bogatych, bo ich ojcem jest pieniądz, a nie Bóg. Dlatego człowiek bogaty będzie pozbawiony mnogich darów, które to dary otrzyma ubogi. Są to tajemnicze dary, które ujawniają się w zależności od różnych potrzeb duchowych człowieka: dar mądrości, dar rozumu, pobożności. Te różne dary pojawią się w różnych dziedzinach życia: np. w wychowaniu dzieci, w duszpasterstwie itp. Dary te nie są wyliczone do końca i są bardzo różnorodne. Są dane człowiekowi ubogiemu z bogactwa samego Boga na tyle, na ile on będzie chciał je otrzymać w swoim ubóstwie. Jednakże nie odbywa się to automatycznie, ale dokonuje się poprzez sumienie, bo w hymnie śpiewamy:

Przyjdź Światłości sumień - kiedy więc przywołujemy Ducha Świętego, nie tylko przychodzi On do nas ze swoimi darami, ale także oświeca nasze sumienia, czyli pokazuje nam, co jest dobrem, a co złem w naszym życiu świeckim czy zakonnym. Zło będzie nam się ukazywało jako ciemność w naszym życiu, a to, co dobre, będzie rozświetlone jasnością Syna Bożego. Światło Ducha Świętego oświeci całe wnętrze człowieka, nie tylko poszczególne myśli.

O Najmilszy z gości - Duch Święty w momencie kiedy przychodzi, daje nam poczucie słodyczy i radości serca.

Słodka serc radości, słodkie orzeźwienie - nie jest to słodycz otępiająca, która może się znudzić, ale jest to orzeźwienie. Działanie Ducha Świętego nigdy nie wpływa na człowieka otępiająco, pozbawiając go świadomości albo samokontroli. Nigdy nie jest manipulacją w żadnym sensie; jest to ożywczy powiew, który daje człowiekowi trzeźwość.

W pracy Tyś ochłodą, w skwarze żywą wodą - żywa woda jest symbolem życia na pustyni. Woda, która niesie ochłodę na przykład tam, gdzie jest żar namiętności, dotyczących szczególnie spraw popędowych, obżarstwo, pijaństwo i inne.

W płaczu utuleniem - kiedyś w mojej rodzinie bardzo rozpaczano po czyjejś śmierci i wtedy pewien bardzo mądry jezuita, powiedział, że jest to żal pogański. Dla chrześcijanina płacz może być przepełniony żalem, ale nie jest to żal rozpaczy, tylko żal nadziei. Inny jest żal, kiedy wydaje mi się, że straciłem kogoś bezpowrotnie, a inny kiedy wiem, że kiedyś się spotkamy. Wtedy Duch Święty jest Tym, który przynosi nam utulenie w płaczu. Wierzymy, że możemy wezwać Ducha Świętego, który będzie Pocieszycielem.

Światłości najświętsza - w życiu wewnętrznym są różne światła i różne oświecenia, piszą o tym mistycy. Szczególnie Kościół wschodni mocno wierzy, że święty to ten, który chodzi w światłości, bo stan łaski jest właśnie światłem duszy i to najświętszym światłem.

Serc wierzących wnętrza poddaj swej potędze - światłość ta dotyka najgłębszego wnętrza człowieka, tam, gdzie Bóg stwarza go jakby od środka, w głębi serca człowieka, tam, gdzie Bóg dotyka go swoją łaską. Mistyka zachodnia, szczególnie św. Jan od Krzyża, dużo mówi o dotknięciach Bożych. Duch Święty dotykając serca człowieka, objawia swoją potęgę, która jest przeciwieństwem zniewolenia. Tylko Duch Święty może wyrazić nieskończoną wszechmoc, a jednocześnie niesłychaną łagodność. Jest to Boska jedność łącząca w sobie moc i czułość.



Bez Twojego tchnienia, cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze - wierzymy, że tchnienie Boga stwarza życie. Mówi o tym pierwszy rozdział Księgi Rodzaju. Bez stwórczego tchnienia Boga nie ma życia Bożego, a bez życia Bożego zostaje tylko cierń i nędze. Bez tchnienia Ducha Świętego, bez życia łaski, człowiek jest pogrążony w nędzy duchowej: „jeno cierń i nędze”. I chociaż może posiadać dużo pieniędzy i prowadzić bardzo wygodne życie, w pewnym momencie pojawi się uczucie jakiegoś niedosytu.

Obmyj, co nieświęte - tylko aniołowie są czyści w oczach Pana. Człowiek w kontakcie z Duchem Świętym widzi swoją grzeszność, swoją nieświętość i prosi Go, aby zechciał go obmyć. Woda jest symbolem Ducha Świętego i w Ewangelii wg św. Jana czytamy, że z boku Baranka wypłynęła woda.

Oschłym wlej zachętę - gdzie są oschłości, zniechęcenia życiem małżeńskim, zakonnym, pracą zawodową - tam Duch Święty może nam udzielić swojej łaski, przywrócić chęć wytrwania w małżeństwie, w zakonie, w pracy - mimo oschłości, które temu towarzyszą. Szczególnie dotyczy to oschłości w modlitwie. Duch Święty może wlać nam zachętę i będziemy modlić się nie dlatego, że jest nam przyjemnie z Panem Bogiem, ale dlatego, że chcemy być Mu wierni.

Ulecz serca ranę - dziś często słyszymy o zranieniach wewnętrznych i potrzebie ich uleczenia. Człowiek sam z siebie nie potrafi tego zrobić, natomiast wierzymy, że Duch Święty potrafi uleczyć ranę serca.

Nagnij, co jest harde - wszelkie nasze pychy są chyba dla Ducha Świętego trudną przeszkodą, bo hardość ludzka jest bardzo nieustępliwa, ale prosimy Go, by zechciał nagiąć hardość i twardość naszych serc. Jak On to robi?

Rozgrzej serca twarde - miłością rozgrzewa serca twarde. To tak jak ze stalą, która nienagrzana, sztywna, łatwo się łamie, gdy chcemy ją nagiąć, a rozgrzana pozwala się kształtować.

Prowadź zabłąkane - miłość Ducha Świętego, która rozgrzewa ludzkie serca, staje się też naszym przewodnikiem, który prostuje nasze krzywe drogi i wyprowadza nas z naszego zagubienia, zabłąkania.

Daj Twoim wierzącym, Tobie ufającym - jest to prośba o dary. Najpierw modlimy się: „Przyjdź Duchu Święty!”, a potem prosimy Go o Jego dary.

Siedmiorakie dary - są to dary wymieniane przez liturgię Kościoła. Liczba siedem oznacza tu pełnię, doskonałość, bo jak wiemy, darów Ducha Świętego może być więcej.

Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa, daj szczęście bez miary - tym szczęściem bez miary jest życie wieczne, do którego dążymy i które jest naszym wieńcem zwycięstwa.

Tagi: