Niedziela Palmowa

Piotr Alabrudziński

dodane 27.03.2010 16:00

Wszechmogący, wieczny Boże, aby dać ludziom przykład pokory do naśladowania, sprawiłeś, że nasz Zbawiciel przyjął ciało i poniósł śmierć na krzyżu; daj nam pojąć naukę płynącą z Jego męki i zasłużyć na udział w Jego zmartwychwstaniu. Przez naszego Pana...

Łatwo naśladować kogoś, kogo się widzi. Jak jednak to robić, kiedy nie można tej osoby dostrzec? Już od tygodnia w naszych kościołach pozasłanialiśmy krzyże, święte obrazy. To post wzroku, który łączy się z postem słuchu (brak Alleluja), aby cały człowiek, wszystkie jego zmysły mogły prawdziwie rozradować się ze Zmartwychwstałym. To również swoisty test (choć to zbyt trywialne sformułowanie) na bycie chrześcijaninem. Nie widać już wizerunku Chrystusa na krzyżu. Trzeba zatem ów wizerunek odtworzyć z pamięci, a wiarą dostrzec jego prawdziwy sens. Mówi się, że czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Pismo Święte natomiast mówi – błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli.