10. tydzień zwykły

ks. Piotr Alabrudziński

dodane 11.06.2017 23:30

Boże, źródło wszelkiego dobra, wysłuchaj nasze pokorne prośby i spraw, abyśmy przez Ciebie natchnieni...

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

...poznawali, co jest słuszne, i z Twoją pomocą to wypełniali. Przez naszego Pana...

Poznać, co jest słuszne, to innymi słowy poznać, co jest dobre. Kto może posiadać taką wiedzę? U początku ludzkości i dziejów świata leży kłamstwo, które wciąż, chcąc czy nie chcąc, powtarzam, w które czasem się wikłam – to ja. Ja mogę znać prawdę ostateczną, taką, którą Bóg jedynie w swojej zazdrości i nadludzkim poczuciu własnej skrywa dla siebie. Tylko jaką ja mogę znać prawdę? Nie czas i nie miejsce to, aby odwoływać się do słów ks. Tischnera. Przychodzi na myśl jednak inny problem – co łączy prawdę i moją osobistą modlitwę? Wiele już się człowiek nasłuchał o krucjatach w intencji nawróceń innych z pominięciem samego siebie, o spontanicznej modlitwie wiernych, której można użyć niczym broni palnej. Tylko czy taka modlitwa jest jeszcze modlitwą do Boga? Może to raczej modlitwa boga? Chyba pierwszą modlitwą, którą powinienm odmawiać rano jest ta o dobrą modlitwę. Żebym tylko modlił się do Boga, nigdy – jako bóg...