11 grudnia

Piotr Alabrudziński

dodane 10.12.2010 23:00

Wszechmogący Boże, niech w naszych sercach zajaśnieje blask Twojej chwały i rozproszy ciemności grzechu, aby w chwili przyjścia Twojego Syna okazało się, że jesteśmy dziećmi światłości. Przez naszego Pana...

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Blask, ciemność i światłość. W takiej kolejności dzisiejsza kolekta podejmuje tematykę światła. Najpierw blask Boga i Jego chwały – bez niego nie byłoby mnie. Potem, niestety, ciemność mojego grzechu – bez niej nie byłoby Wcielenia i Zbawienia. A na koniec? Na koniec okaże się, kim jestem. Oby wyszło tak jak w tej modlitwie, obym okazał się dzieckiem światłości... Tylko ile jest światła w moim życiu, w codzienności? Nie ważne, ile było do tej pory. Ważne jest to, co jest dziś. Może właśnie dlatego warto krzyknąć razem z psalmistą: „Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie!”