29 grudnia

Piotr Alabrudziński

dodane 29.12.2010 21:30

Wszechmogący i niewidzialny Boże, Ty rozproszyłeś ciemności świata przez przyjście Chrystusa, który jest prawdziwą światłością, wejrzyj na nas z dobrocią i spraw, abyśmy godnie wysławiali wspaniałą tajemnicę Narodzenia Twojego Jedynego Syna. Który z Tobą żyje i króluje...

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Chrystus jest prawdziwą światłością. Warto podkreślić to jedno słowo – prawdziwą. Dziś raczej wolę sztuczne światło. Lampka na biurko, neony miasta, delikatny półmrok – wśród nich czuję się sobą, bo... bo chyba trochę się wstydzę siebie samego. Łatwiej jest przy sztucznym świetle, które w każdej chwili mogę zgasić, jeśli tylko mi nie odpowiada. Może właśnie stąd problem z tym Chrystusem. Niby taka Dziecina, a Wszechmogący Bóg, który ma nad wszystkim władzę... Czy nauczę się żyć w Jego świetle, w świetle Jego nauki?...