7. tydzień zwykły

ks. Robert Mac

dodane 18.02.2017 20:00

Wszechmogący Boże, spaw, abyśmy stale rozważając...

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

...Twoją Naukę, spełniali słowem i czynem to, co się Tobie podoba. Przez naszego Pana…

Rozważając Jezusową naukę, często zauważam, że przerasta ona moje siły, ukazuje mi ona moją małość i niedoskonałość, często czynie to, co się Jemu nie podoba. A On wzywa do najdoskonalszej postawy, którą obdarzył mnie gdy byłem pod władzą grzechu, gdy umiłował aż do końca, oddając za mnie i za ciebie drogi  życie. Jezus mówił, że wypełnieniem nauki Bożej jest przykazanie miłości, względem każdego człowieka, mojego przyjaciela a także wroga. Jakże to trudne zadanie, miłować nieprzyjaciela, wroga człowieka, który uczynił nam coś złego. Po ludzku jest to niemożliwe. Aby móc kochać naszych prześladowców, możemy tego dokonać tylko, gdy będziemy wpatrzeni w naszego Mistrza, w Jego życie, w Jego odniesienia do prześladowców, szczególnie podczas męki, kiedy modlił się za nich: „Boże przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Tymi słowami Zbawiciel modlił się za każdego człowieka, który zwabiony pokusą grzechu, zrywa relację miłości z kochającym Ojcem. Wpatrujmy się w postać naszego Mistrza z Nazaretu, On ukazuje piękno życia, które przepełnione miłością rozświetla szarą codzienności, jest drogą ku wiecznej radości, która jest właściwym celem naszej pielgrzymki przez ziemię.