15 marca

Piotr Alabrudziński

dodane 14.03.2011 23:30

Wszechmogący Boże, wejrzyj na zgromadzenie Twoich wiernych i spraw, aby nasze dusze oczyszczone przez umartwienie ciała jaśniały pragnieniem posiadania Ciebie. Przez naszego Pana...

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Czym jest człowiek? To pytanie, które dziś chcę sobie zadać. Dlaczego? Motywację znajduję w powyższej kolekcie. Czym jest człowiek, że umartwienie ciała nie dotyczy tylko jego samego, samej materii, ale ma moc przemieniać ducha? Czym jest człowiek, że oprócz pragnień tak bliskich, materialnych, może równocześnie pragnąć Boga? Perspektywa niesamowitej jedności człowieka, ciała i ducha, nie może ulecieć ponad moją głową. To, że jestem jednością musi wpływać na moje życie. Nie jest tak, że w kościele jestem z Bogiem, ale wychodząc za jego próg uwalniam się od Niego. On jest ze mną zawsze. Zawsze. To słowo musi mnie przemieniać. Nic nie trwa wiecznie? A jeśli jednak tak? Czy wiem, kim jestem? Warto się temu przyjrzeć, szczególnie w tym okresie.