23 marca

Robert Mac

dodane 22.03.2011 23:00

Wszechmogący Boże, zachowaj w Twoich wiernych gotowość do pełnienia dobrych uczynków, udziel im doczesnej pomocy i doprowadź do życia wiecznego. Przez naszego Pana…

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Chrześcijanin, jako uczeń Chrystusa jest wezwany do naśladowania swego mistrza w każdej sytuacji życiowej. Nasz Pan nie przyszedł na ziemię, aby Mu służono, lecz aby służyć i oddać swoje życie za wielu. Swoją misję wypełnił i teraz wzywa mnie do jej wypełnienia. Nie mogę się od niej uchylać, uciekać i mówić, że jakoś to będzie. Bo Mistrz wzywa do naśladowania, do kroczenia za Nim, a nie obok, jak równy z równym. Mam iść za Nim na wesele w Kanie Galilejskiej, do ludzi chorych, zapomnianych i odrzuconych przez wszystkich. On nie bał się człowieka i jego grzechu, nie uciekał przed nim, ale przyjmował z miłością i współczuciem. Widział w nim piękno Osoby, kochanej przez Boga zawsze. Tak i ja jestem wezwany do takiej postawy, patrzenia na siebie i na braci okiem miłości miłosiernej, jak nasz Mistrz. Nie bójmy się przeciwności, bo On nas wspomoże we wszystkim dla naszego dobra w każdej nawet najtrudniejszej sytuacji życia. Zaufajmy Nauczycielowi jak Apostołowie i bądźmy cierpliwi w codziennej wędrówce życia czasem naznaczonej krzyżem. Ale pamiętajmy, że po krzyżu jest zawsze zmartwychwstanie.