5 kwietnia

Robert Mac

dodane 04.04.2011 23:00

Miłosierny Boże, niech okres pokuty i modlitwy przygotuje serca Twoich wiernych, aby mogli godnie przeżyć misterium paschalne i przekazać światu radosną nowinę o zbawieniu. Przez naszego Pana…

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Czy mógł Bóg uczynić dla mnie więcej, czy nie uczynił wszystkiego aby ukazać swoją miłość do człowieka.  A przecież uczynił wszystko, aby pokazać prawdę o sobie i o swojej „słabości” do człowieka, bo oddał życie swoje abym ja  mógł żyć. Bóg wszechmocny i nieskończony, pragnie miłości człowieka, bo miłość chce być dzielona z kimś innym. Dlatego udziela swojej miłości i oczekuje na moją odpowiedź. Nie oczekuje wielkich czynów i poświęceń, lub wyrzeczeń i czynów heroicznych. Bo zna każdego z nas i wie, że sami z siebie nic dobrego nie jesteśmy w stanie uczynić. Ten czas pokuty ma mi ukazać prawdę o tym, jaki jestem naprawdę, bez masek przyzwoitości i poprawności. Mam spojrzeć w swoje serce i otworzyć je przed Bogiem, aby On mógł je napełnić sobą. Jest to piękna mowa, ale jakże trudna, bo nic nie przychodzi mi tak ciężko, jak przyznawanie się do słabość i stawaniu w prawdzie. On na pewno wie o tym, bo zna mnie lepiej niż ja sam siebie i dlatego na pewno nie pozastawia mnie samego, ale daje siły do przyjęcia prawdy. Dlatego wierzę że i ja w końcu dostąpię wyzwoleńczej mocy prawdy i miłości.