8 kwietnia

Robert Mac

dodane 07.04.2011 23:00

Boże, Ty udzielasz duchowej pomocy nam, słabym ludziom, spraw, abyśmy z radością przyjęli łaskę odnowy i świadczyli o niej przez gorliwe życie. Przez naszego Pana…

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Bóg zapewne nigdy nie zechce nam odmówić swej pomocy w drodze ku Niemu. On jest zawsze blisko ludzi skruszonych w sercu, czyli ludzi pokornych, znających prawdę o sobie. Pokora jako cnota jest w dzisiejszym świecie mało atrakcyjna, nie medialna, ona się nie afiszuje i nie „krzyczy” zobacz jaka jestem piękna i wspaniała. To postępowanie jest bliższe jej przeciwniczce pysze. Ta lubi być podziwiana i chwalona przez wszystkich. Pycha jest w pewnym sensie zafałszowaniem prawdy o człowieku, gdyż ona sprzeciwia się wszystkiemu co mówi Bóg. Natomiast człowiek pokorny podoba się Bogu. Pokora to prawda i przejrzystość,  nie ukrywanie niczego. Człowiek pokorny potrafi przyjąć prawdę o sobie, gdyż zawsze podstawą tej prawdy jest fakt, że jest kochany przez Boga i do Niego zdąża. Poznaj prawdę, a ona cię wyzwoli z mocy kłamstwa. Chrystus mówił „ Ja jestem drogą, prawdą i życiem (…) Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przez Mnie.” Wpatrujmy się w postać naszego Zbawcy, w Jego życie, mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Wtedy na pewno poznamy prawdę o sobie i staniemy się ludźmi naprawdę wolnymi.