15 kwietnia

Piotr Alabrudziński

dodane 14.04.2011 23:00

Wszechmogący i miłosierny Boże, odpuść nam nasze winy i wyzwól nas z więzów grzechu, w które popadliśmy wskutek naszej słabości. Przez naszego Pana...

Henryk Przondziono/Agencja GN Klasztor Benedyktynek w Staniątkach. Kancjonał z ok. 1535 roku.

Czasem można jeszcze usłyszeć z ust niektórych osób: „jestem tylko człowiekiem”. Ot, taka próba wytłumaczenia własnych upadków, błędów, wad, grzechów. Jestem tylko człowiekiem, słabym, grzesznym człowiekiem. Czy to mało? Na pewno nie. Jestem również dzieckiem Boga, więcej – Jego umiłowanym dzieckiem. Nieważne co robię, On zawsze jest gotów mnie przyjąć. Dzięki temu niesamowitemu darowi wolności mogę błądzić, szukając nawet dobrych, pięknych i świętych rzeczy. Często przy tym zdarza mi się upaść. Co wtedy robię? Mówię: „jestem tylko człowiekiem”, czy raczej myślę: „jestem dzieckiem Boga” i proszę Go o pomoc?