Patrząc w niebo

Matteo Farina

publikacja 02.12.2023 22:11

Jak mogę być Twoim świadkiem? Jak mogę nieść Cię innym, skoro ja sam jeszcze nie rozpływam się przed Tobą w miłości?

Patrząc w niebo Miłosz Kluba /Foto Gość

Chcę przeżyć moje życie, Panie, z oczami zwróconymi ku niebu,
z oczami wpatrzonymi w niebo, aby widzieć tylko miłość,
bo pragnę pewnego dnia móc żyć tylko z Tobą,
bez grzechu, a tylko miłością,
pragnę, by miłość płonęła w moim sercu,
miłość, o której wiem, że mogłaby zmienić moje życie.
Jak mogę wzrastać w miłości?
Chcę wypełniać Twoją wolę Panie!
Oto jestem!
Jestem cały Twój, Twój i Maryi.
Chciałbym kochać wszystkich, tak jak mnie o to prosiłeś,
tak jak Ty kochasz nas… wciąż od nowa…
Jak mogę być Twoim świadkiem?
Jak mogę nieść Cię innym, skoro ja sam jeszcze
nie rozpływam się przed Tobą w miłości?
Tobie się zawierzam, Maryjo,
Tobie zawierzam moje istnienie, bliskie mi osoby…
Wszyscy pewnego dnia będziemy razem…
I będziemy wielbić Boga na zawsze.
Tak trudno jest kochać, starać się być lepszym…
ale się nie poddaję…
Pragnę przeżywać życie z oczami zwróconymi ku niebu…
Mając nadzieję na osiągnięcie pewnego dnia prawdziwego życia.

________________________

Sługa Boży Matteo Farina (1990-2019) Urodził się i mieszkał w Brindisi. Swoje krótkie,ale intensywne życie, spędził na ziemi otoczony czułością rodziców, przyjaciół, wspólnoty parafialnej i swojej dziewczyny. Jak wszyscy jego rówieśnicy, uprawiał różne sporty i miał swoje hobby. Kochał muzykę i założył zespół muzyczny, który nazwał „No Name”. Zafascynowany chemią, pragnął kontynuować naukę w kierunku inżynierii środowiska. Lubił również informatykę i miał wybitne osiągnięcia w tej dziedzinie. Od dziecka uczestniczył w Mszy świętej i codziennie czytał słowo Boże. Odmawiał również różaniec. Spowiadał się co tydzień.

Jego misję można opisać jego własnymi słowami: „Boże mój, mam dwie ręce, spraw, abym jedną zawsze trzymał się mocno Ciebie, abym podczas próby nie mógł się od Ciebie oddalić, ale trzymał Cię jeszcze mocniej. A druga ręka, proszę Cię o to, jeśli jest to zgodne z Twoją wolą, spraw, by służyła światu… ponieważ tak jak ja poznałem Ciebie dzięki innym, niech ten, kto nie wierzy, pozna Ciebie dzięki mnie. Chcę być jak najczystsze lustro i jeśli taka jest Twoja wola, odbijać Twoje światło, by wpadało do serca każdego człowieka. Dziękuję za życie. Dziękuję za wiarę. Dziękuję za miłość. Jestem Twój”.