wiara.pl

liturgia

Na każdy dzień

Niedziela

Sakramenty

Rok liturgiczny

Nabożeństwa

Przy ołtarzu

Warto przeczytać

Różności

Kontakt

Refleksja na dziś

« » Lipiec 2010
N P W Ś C P S
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7

2010-07-20

Czytania » Nożyce

Nożyce

Rozmowa oznacza zadawanie pytań, wyjaśnianie zdarzeń i okoliczności, rozwiewanie wątpliwości. Matka chciała wiedzieć, czy dalej ma przygotowywać posiłki, z czego będzie żył, gdzie zamieszka, co zrobić z pozostawionymi w domu osobistymi rzeczami. Dalsi krewni (tu zwani rodzeństwem) mieli prawo wiedzieć kto zatroszczy się o samotną kobietę. Musiało im bardzo zależeć na tej rozmowie i pewnie okazali się dość natarczywi, skoro informację o ich przybyciu przekazano Mistrzowi.

Nie wiemy, jak na słowa Jezusa zareagowała Maryja. Relacje kończą się wskazaniem duchowej rodziny. Być może, tak zwyczajnie, po ludzku, było jej przykro. Być może miała w oczach łzy. To normalne i nie powinno dziwić. Bo przecięcie pępowiny, również tej duchowej, musi być bolesne. Kto wie, czy nie właśnie w tym momencie po raz pierwszy doświadczyła przepowiadanego przez Symeona miecza boleści?

Taki sposób rozmowy wydaje się być częścią Jezusowej pedagogii, tu zastosowanej w sposób niezwykle delikatny. Inni usłyszeli: zejdź mi z oczu, szatanie; plemię żmijowe; groby pobielane; kto nie ma w nienawiści ojca swego i matki… Wiele takich sytuacji można wyliczać. Myśląc o nich zacząłem się zastanawiać jak bym zareagował, słysząc podobne słowa. Nie mam wątpliwości. Złość i urażona ambicja pewnie by mnie pchnęły do zerwania kontaktu i niewybrednych komentarzy. Tylko co bym w ten sposób osiągnął?

 

Czytania mszalne rozważa ks. Włodzimierz Lewandowski

Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 4 Głosów: 4 ataner155 2010-07-19 23:46
no fakt czasem chcemy być centrum czyjejś uwagi,uważamy że pokrewieństwo czy przyjaźń,nas do tego obliguje..przyjaciel być może zrozumie,i poczeka..rodzina nie zawsze,roszcząc sobie większe prawa ;).
I tu wchodzi chyba ta wolność od człowieka..że owszem,jesteś mi przyjacielem,bratem,matką,córką-ale ,nie jestem twoją własnością..mam cel,mam powołanie,a nawet jeśli to chęć pobycia samemu ze sobą,w ciszy i samotności..mam do niej prawo.
Łatwiej jest nam komuś pozwolić czekać..niż samemu oczekiwać na spotkanie,i zostać "zlekceważonym".
cały czas powtarzam..cierpliwość,to naprawdę piękna cnota ;),i dobrze ,że można ją wypracować i doskonalić.
Ocena: 1 Głosów: 1 Sharon 2010-07-20 21:04
Niezalogowany użytkownik I tu,widzisz przyznaję Ci całkowitą rację, ba..- bardzo mnie pocieszyłaś :)
Ocena: 1 Głosów: 1 Sharon 2010-07-20 13:15
Niezalogowany użytkownik ad vocem spostrzegam, że respondenci śledzą stronę nieustannie :)( prawie "live dialog" :))Nawet administrator strony, poddaje pod dyskusje nowe wątki dotyczące tego samego tematu. To budujące :)
Czy mogę w takim razie i ja, wtrącić swoje 3 grosze ?
Do rzczy; sądzę że zbyteczną jest dłuższa dywagacja na temat łez wynikających z przecięcia pępowiny a już w ogóle, przecięcia więzi duchowej. To boli. Tak, boli to bodaj najbardziej. Niemniej jednak, cierpliwość, o której wspomniał " ataner" nasuwa mi kolejne pytanie ( być może retoryczne ). Czy należy uczyć się cierpliwości w zderzeniu z bolesnymi doświadczeniami by nauczyć się li tylko pokory ? Czy może Bóg uczy nas jeszcze czegoś ? Może uczy nas oczekiwania, które nie ma końca. A jeśli tak, to czy nie jest to przypadkiem metoda przygotowywania nas jeszcze za ziemskiego żywota lub próba uzmysłowienia, oswojenia nas do bezkresu czy nieskończoności ? hm...
Ocena: -1 Głosów: 1 Maciej 2010-07-20 10:15
Niezalogowany użytkownik No fakt co bym w ten sposób osiągnął ... Ale też bym sobie dał spokój

wszystkie komentarze >

Kalendarz liturgiczny

« » Luty 2012
N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
Pobieranie...