Ledwie się zatrzymałem zapukał w okno samochodu. „Czy mógłby pan przeparkować? Rano mają mi przywieźć węgiel, chciałem to miejsce zastawić”. Co się było zastanawiać? Przejechałem parę metrów dalej. Dziękował i się tłumaczył. Niepotrzebnie. Przecież to drobiazg. Radość jaką daje możliwość okazania życzliwości w takich sytuacjach to zapłata wielokroć większa, niż wart jest taki drobny gest.
„Kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie”. Święty Paweł pisał o pieniądzach, ale ta prawda odnosi się też chyba do wszelkiego dobra, które człowiek może ofiarować bliźniemu. Ileż to razy w życiu doświadczyłem, że dobro, które komuś okazałem wracało do mnie pomnożone Boża hojnością?
Dla mnie, grzesznika, szczególnie ważne jest jeszcze jedno. „Radosnego dawcę miłuje Bóg” – pisze święty Paweł. Jeśli bez ociągania się chętnie pomogę bliźniemu w potrzebie, może Bóg zapomni o jakichś moich winach?
Przeczytaj komentarze | 9 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Mój komentarz jest nieco przewrotnyny ale nieroztropna hojność i niegospodarność niestety często prowadzą do skutków nie zamierzonych.
Kiedyś byłem szczodry i dawałem bez umiaru, teraz nie mam nic, no może za wyjątkiem długów i odwróconych plecami "przyjaciół".
Pretensji nie mam jednak do nikogo, za wyjątkiem siebie.
Jeżeli jednak zastosuję parafrazę do ziarna obumierającego, to z radością oznajmiam, iż za życia doczesnego dostrzegam w swym ziarenku kiełek przebijającej się przez glebę pogłębionej wiary.
Ja sama doświadczam , że każdy dobry
uczynek z serca uczyniony procentuje
u Pana Boga, ale przecież napisane jest
oddajcie się MNIE a ja wam odpłaćę
stokrotnie .
Sama tego w moim codziennym życiu
dośwadczam .
Jezu proszę daj wytrwania przy Tobie !!!1
Prowadź mnie , nas do nieba bram !!!!
wszystkie komentarze >