Refleksja na dziś

Niedziela 5 lutego 2017

Czytania » Sól, światło, mądrość

Wy jesteście solą ziemi. Wy jesteście światłem świata.

Wielkie słowa. I mały, bardzo mały człowiek. Świadomy swojej słabości i grzeszności. Świadomy, że w skali dzieła, które mu powierzono, jest nikim. Że do niego nie dorasta. Że chciałby uciec, bo zwyczajnie nie potrafi... Ale właśnie jemu Bóg to zadanie powierzył. Jego postawił w tym miejscu.

Stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem. A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości - napisał św. Paweł. Tak, to prawda. I słabość, i bojaźń, i drżenie. Jeśli tego brakuje to może być znak, że zaczynamy głosić nie moc Bożą, ale uwodzić ludzką mądrością. I że całe nasze dzieło na nic się nie zda, jedynie na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.

Mamy być światłem. Ale przecież w nas samych jest ciemność. Ciemność bólu, ran i popełnionego zła. Ciemność niedowierzania i gasnącej nadziei. Idziemy przez ciemność. Czy jest na nią sposób? Jest.

Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem.

Idź. Rozjaśniaj czyjeś ciemności. Przynoś nadzieję. To jedyna droga. Po ludzku absurdalna? Tak. Ale mądrość Boża często po ludzku wydaje się głupstwem...

Joanna M. Kociszewska

« » Luty 2018
N P W Ś C P S
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 1 2 3
Pobieranie...