Komentarze 3
  • Moria
    07.04.2013 09:29
    św. Paweł od Krzyża

    "Kiedy idziesz do Komunii, nie staraj się mocno poczuć lub posmakować słodyczy. Ach, jak łatwo jest tutaj wpaść w oszustwo! Smak Jezusa w Najświętszym Sakramencie nie jest w ustach lub czymkolwiek cielesnym, ale w wierze i miłości."

    „Pamiętaj aby nie zaprzestawać przyjmowania Komunii Św., przyjmuj ją codziennie… .Głównym wysiłkiem szatana jest odsunąć nas od Anielskiego Stołu, gdzie otrzymujemy pożywienie na życie wieczne i gdzie dusza staje się okrutna dla demonów.”

    św. o. Pio

    "Nie można nigdy zrezygnować z nasycenia się tym chlebem aniołów. Będą liczne pokusy, pochodzące od nieprzyjaciela, by (tego chleba aniołów) nie przyjmować. Nieprzyjaciel dobrze wie, jakie korzyści przynosi duszy ten pokarm i dlatego czyni wszystko, by dusze go nie przyjmowały; on wie o korzyściach, jakie odnoszą liczne inne dusze przez twoją Komunię św. Ale niech to cię nie przeraża. Jezus przyrzeka, że tej duszy nie opuści, że będzie przy niej. A obietnica Jezusa jest nieodwołalna. Tylko wówczas, gdy dusze okazują się niewierne otrzymują mniej, niż to Jezus przyrzekł."
    ------------------------------------
    Trzeba tylko pamiętać - aby przyjmując Jezusa w Eucharystii - być w stanie łaski uświęcającej
  • Moria
    09.04.2013 08:45
    „Z tego, że obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie jest zakryta dla naszych zmysłów, wypływają dla nas ogromne korzyści… Z tego powodu, że widzialna obecność byłaby trudna do otrzymania dla człowieka wierzącego, najwyższa dobroć sprawiła, że Zbawiciel utajony w tym Sakramencie jest zakryty przed oczyma naszego ciała.
    Zresztą jest i inna bardzo wielka korzyść, a mianowicie ta, abyśmy się uczyli dążyć do prawdziwych dóbr. Przecież wszystkie nasze główne dobra i zła są niewidzialne, jak np. Bóg i Aniołowie, i Święci, i życie wieczne, i cnota, i łaska, i demony, i czyściec, i piekło. Dlatego i ten Sakrament nie mógłby należeć do rodzaju naszych głównych dóbr, gdyby nie był zakryty przed naszymi zmysłami. Dlatego i Pan mówi: „Jeżeli Ja nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was” (J 16,7), abyśmy wiedzieli, że powinniśmy przylgnąć do dóbr niewidzialnych, które nam się nie okazują, by według Apostoła te, które są, tzn. te, które widzimy, uważaliśmy za nie istniejące, a te których nie widzimy, uznali, że są prawdziwymi dobrami. Było więc dla nas rzeczą konieczną ze względu na naszą nieskończoną korzyść, aby i to Dobro Nieskończone było zakryte przed naszymi zmysłami i abyśmy tylko mocą umysłu znali tą zbawienną prawdę.

    Roger Bacon, franciszkanin (+ ok. 1294)

    Źródło:
    o. Salezy Kafel OFMCap. „Antologia mistyków franciszkańskich” Tom 2 Akademia Teologii Katolickiej 1986
  • Moria
    09.04.2013 08:48
    " ...odnośnie do Komunii św.. Chcieliby niektórzy przy niej doznawać wzruszeń, pozostają zaś zimni. Myślą więc o porzuceniu tej praktyki jako niepożytecznej. Jest to wielki błąd. Istotnym owocem Komunii jest zwiększenie łaski uświęcającej. Tego zaś nie widzimy oczyma ciała. Osiągnięcie jednak takiego dobra jest motywem aż nadto dostatecznym, żeby często komunikować."

    Fragment książki:

    A. Poulain SJ, Łaski modlitwy, Poznań - Warszawa - Lublin 1967, str. 414 - 415, książka posiada Imprimatur
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...
    « » Kwiecień 2018
    N P W Ś C P S
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    Pobieranie...