Komentarze biblijne i liturgiczne, propozycje śpiewów, Biblijne konteksty...
więcej »Na dzień modlitwy i solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym - 7 marca 2025 r.
Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25, 40).
Wstęp
Życie z doświadczeni em wykorzystania seksualnego zawiera w sobie każdą stację drogi krzyżowej. Są na niej i momenty skazania, upadków, obnażenia, ale i pocieszenia czy pomocy. Jest grób, ale chcę wierzyć, że jest też zMartwychWstanie. Cokolwiek by o niej napisać, mam w sercu przekonanie o jednym Jezus podąża nią razem ze mną. Razem z każdym skrzywdzonym. - Robert
„Chrystus poprzez swoje wcielenie zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem napisał Kościół w soborowej konstytucji Gaudium et spes Wszystko więc, co uczyniliście jednemu z tych moich najmniejszych, Mnieście uczynili mówi Chrystus (Mt 25, 40). Jezus jest w każdej Osobie Skrzywdzonej i wszystko, co wobec nich czynimy, czynimy wobec samego Chrystusa. W tej drodze krzyżowej pozwólmy się poprowadzić zranionym naszym Braciom i Siostrom, zasłuchajmy się w szepty ich zranionych serc i módlmy się, aby sam Pan otulił, pocieszył i umocnił ich ukrzyżowane historie życia.
Panie Jezu, spraw, abyśmy jako Kościół już więcej nie dokonywali zamachu na prawdę.
Stacja I - Jezus na śmierć skazany
Stałam tam bezbronna, spętana wstydem, zupełnie sama wobec kościelnych urzędników, zaś od ojca mojego lokalnego Kościoła usłyszałam, że jestem współautorem „drugiego zamachu na Jana Pawła II”. - Anna
Milczący świadkowie i zgroza obojętności. Nikt nie stanął w naszej obronie Panie. Twojej i naszej. Rzuceni zostaliśmy w najcięższą ciszę. Tak wielu widziało, słyszało i milczało, gdy wydawano na Ciebie wyrok i gdy skazywano na śmierć naszą dziecięcą niewinność. I w naszych uszach wciąż brzmi echo Piłatowych słów: „Cóż to jest prawda?”. Obmyte ręce. Sprawa zamieciona pod dywan. Tylko nie mów nikomu, nie może się wydać. Tak bardzo potrzebujemy, by nas ktoś przyjął by
usłyszeć uwalniające „ja Ci wierzę”.
Panie Jezu, spraw, abyśmy jako Kościół, potrafili się zaopiekować tymi, którzy dźwigają krzyż krzywdy.
Stacja II - Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
Usłyszałam, że mam trudy procesu potraktować jako ofiarę za dobro Kościoła. Powiedziałam, że ofiarą już jestem i że zanim Kościół mnie dalej będzie składać w ofierze, mógłby zrobić jakikolwiek krok w stronę zaopiekowania się mną. - Tośka
Obarczono nas krzyżem, który był decyzją innych. Nasza ludzka kruchość zgnieciona została brutalną wolą sprawców. Krzyż, który dźwigamy jest niesprawiedliwością, z którą żyjemy każdego dnia. Wrósł w nas i scalił się z nami. Stał się integralną częścią naszego życia. Zwichrował nas na wielu poziomach. Potrzebujemy zaopiekowania, a nie kolejnych ciężarów. Miłosierdzia pragniemy, a nie krwawej ofiary.
Panie Jezu, spraw, abyśmy jako Kościół, potrafili się zaopiekować tymi, którzy dźwigają krzyż krzywdy.
Stacja III - Pierwszy upadek pod krzyżem
Przy okazji kolejnych spotkań z ludźmi Kościoła słyszę powtarzające się jak mantrę hasło "przedawnienie". Brzmi ono w mojej głowie jak wyrzut. A przecież moje cierpienie się nie przedawniło. - Adam
Tak wiele rzeczywistości naszego życia potrzaskało się wskutek doznanej krzywdy. Tak wiele razy w życiu upadniemy. Często wybieramy źle, destrukcyjnie zagłuszamy wewnętrzny ból, wpadamy w spiral ę zła. Nasze upadki konsekwentnie przypominają nam o naszym zranionym sercu. Znamy prawdę, o nas samych i naszych historiach. Zamiast sądów nad naszymi sumieniami potrzebujemy wyciągniętych do nas dłoni, które pomogą nam wstać.
Panie Jezu, spraw, abyśmy jako Kościół nie osądzali życiorysów naszych Sióstr i Braci.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |