Jezu, idziesz do Jerozolimy, by spotkać krzyż.
To dla Ciebie trudne. Ojciec obdarza Cię przebłyskiem chwały,
by pocieszyć Cię i dać nadzieję Twoim przyjaciołom.
Jezu, nasze życie w wierze również jest trudne.
Żyć tak jak Ty oznacza codziennie chodzenie
do Jerozolimy, by spotkać krzyż.
Jezu, daj nam także od czasu do czasu
błyski chwały i nadziei:
udaną inicjatywą,
przyjacielem, który jest nam bliski,
przeszkodą, która znika,
pięknym zwycięstwem nad naszą słabością...
Jezu, nie rozbijemy namiotu tam,
gdzie nasze twarze lśnią jak słońce,
a szaty stają się białe jak światło.
Z sercem pokrzepionym wrócimy do doliny,
na drogę do Jerozolimy,
aby być latarniami chwały i nadziei
dla tych, którzy żyją obok nas,
dla tych, którzy idą z nami.
(Tonino Lasconi, paoline.it. tłum. xls)