Karol de Foucauld

Justyna Nowicka

dodane 04.12.2009 23:21

Życie nazaretańskie można prowadzić wszędzie; prowadź je tam, gdzie będzie ono najbardziej pożyteczne dla bliźniego.

Karol de Foucauld

Karol de Foucauld urodził się 15 września 1858 roku w arystokratycznej rodzinie o tradycjach wojskowych, w Strasburgu. Gdy miał sześć lat stracił rodziców. W wieku dojrzewania, pod wpływem pozytywizmu, zaczął określać siebie jako agnostyk. Wstąpił do szkoły wojskowej Saint-Cyr. W szkole oficerskiej trwonił majątek odziedziczony po rodzinie, w pogoni za przyjemnościami tak bardzo zatracił się duchowo, że - jak to napisał po latach - w tym czasie przypominał bardziej „świnię niż człowieka". Otrzymał przydział do garnizonu w Algierii, ale kiedy podporucznik de Foucauld przybył do 4. Pułku Szwoleżerów Afrykańskich z kochanką u boku, uznano, że splamił honor Francji i wydalono go z wojska za złe prowadzenie się.

Po powrocie do Francji, poruszony czułym i dyskretnym przyjęciem swej głęboko chrześcijańskiej rodziny, rozpoczął poszukiwania. Zaczął chodzić do kościoła i modlić się: „Boże, jeśli istniejesz, daj znak!". W 1886 r., po spotkaniu w Paryżu ks. Huvelina, wyspowiadał się i przyjął Komunię św. Ksiądz, będzie mu ojcem i przyjacielem.

Po tym, jak w październiku 1886r. mając 28 lat, przeżywa nawrócenie, chce odtąd oddać całe życie Bogu. Pielgrzymka do Ziemi Świętej objawia mu oblicze Jezusa z Nazaretu; za nim będzie teraz podążać i Jego naśladować.

Pisał: Obierz sobie za cel życie nazaretańskie we wszystkim i ze wszystkim, z całą jego prostotą i całej rozciągłości. Żadnego szczególnego ubioru – jak Jezus w Nazarecie, żadnego mieszkania w oddaleniu od miejsc zamieszkałych – jak Jezus w Nazarecie; nie mniej niż osiem godzin pracy dzienni (ręcznej lub innej, o ile możności ręcznej) – jak Jezus w Nazarecie; ani rozległych posiadłości, ani okazałych siedzib, ani wielkich zarobków, ani nawet hojnych jałmużn, ale skrajne ubóstwo we wszystkim – jak Jezus w Nazarecie… Módl się jak Jezus, tyle co Jezus, podobnie jak On poświęcaj zawsze dużo czasu na modlitwę… Podobnie też jak Jezus poświęcaj wiele czasu pracy ręcznej, która jest czasem nie odjętym, ale oddanym modlitwie… Życie nazaretańskie można prowadzić wszędzie; prowadź je tam, gdzie będzie ono najbardziej pożyteczne dla bliźniego.



Czterokrotnie odprawił rekolekcje zamknięte i wstąpił do trapistów. Choć poszukiwał dla siebie „najniższego miejsca”, spełnił wolę przełożonych i skończył teologię oraz przyjął święcenia kapłańskie. Po siedmiu latach uznał jednak, że jest to życie nazbyt ustabilizowane. Przyjął imię brat Karol od Jezusa i zamieszkał jako pustelnik. Zamieszkał w Beni-Abees, niedaleko granicy z Marokiem, wśród koczowniczej społeczności Tuaregów na Saharze. Przywdział białą tunikę z czerwonym sercem zwieńczonym krzyżem, z napisem: „Jezus-Caritas". Bo Serce Jezusa to sama miłość. Pisał: jest Twoje Serce Jezu, Panie mój. Twoje Serce – łącznik spajający z sobą te dwie rzeczy [doskonałość i nędzę] tak bardzo różnie… i miłość Ojca, który tak umiłował świat, ze swego Syna Jednorodzonego dał…Został kontemplującym ascetą, wiele godzin spędzając na adoracji Najświętszego Sakramentu, przebywającym i pracującym fizycznie wśród ubogich. Cztery lata posługiwał klaryskom w Nazarecie jako ogrodnik, murarz i stolarz.


Wkrótce ofiarował Bogu swe życie za nawrócenie wszystkich ludów zamieszkujących Saharę. Z głębi pustyni niósł świadectwo o chrześcijaństwie jako religii miłości i braterstwa wobec każdego człowieka, bez względu na rasę czy kolor skóry. Przemierzał pustynię wszerz i wzdłuż, żywiąc się jedynie daktylami oraz mlekiem, zamieszkując w szałasach i ewangelizując poprzez osobisty przykład życia. Jego życie mogło się wydać przez nikogo nie zauważone, a nawet bez sensowne. A wtedy wzrastał „święty”.

Jego Światłem stał się Chrystus. I tylko On. Przedłużać w sobie życie Jezusa: myśleć Jego Myślami, mówić Jego słowami, spełniać Jego uczynki… Niech On żyje we mnie… Być obrazem Pana naszego w Jego życiu ukrytym. Życie swoje zmienić w wołanie głoszące Ewangelię… Veni – Przyjdź! Trzeba, żeby odwaga stanęła na wysokości woli… Nadeszła godzina miłowania Boga, szukania Boga samego.

Żył pragnieniem męczeństwa za wiarę. W 1916 r., podczas pierwszej wojny światowej doszło do walk plemiennych między Tuaregami a Senussami. Brata Karola wywleczono z pustelni; 1 grudnia został zastrzelony w Hoggarze przez piętnastoletniego strażnika.

Nie założył wspólnoty, ale jego zapiski posłużyły w 1933 r. do utworzenia przez ojca René Voillaume Zgromadzenia Małych Braci Jezusa. W 1939 r. Magdalena Hutin powołała Małe Siostry Jezusa, które żyją z ludźmi prowadzącymi życie koczownicze: plemionami na Saharze, Cyganami, pracownikami cyrku czy kramarzami. Duchowa rodzina Karola de Foucauld obejmuje ponad 20 wspólnot, instytutów świeckich i stowarzyszeń kościelnych. Żyją w nowoczesnych aglomeracjach, które są dla nich - jak pisał Carlo Caretto - „pustyniami w mieście".

Tagi: