Daj się zepchnąć

Wiara.pl

dodane 06.10.2019 00:00

Umieć stracić. Nie tylko grosz, gram czy milimetr. Jeśli potrzeba, by zachować pokój czy przyjaźń nawet stówę, tonę czy dwa metry

Sprawiedliwie? andreas N z Pixabay Sprawiedliwie?
Jeśli nigdy nie ustępujesz, być może sam nieraz jesteś wobec innych niesprawiedliwy. I nakręcasz spiralę niechęci

Na wiara.pl o byciu misjonarzem w Nadzwyczajnym Miesiącu Misyjnym

Świat woła: sprawiedliwość! I słusznie. To podstawa.  Szkoda tylko, że ludzie często tak bardzo pilnują swojego, że na wszelki wypadek stawiają się w pozycji „równiejszych wśród równych”. Aby tylko nie okazało się, że zostali przez sprawiedliwość poszkodowani. Choćby tylko o grosz, gram czy milimetr. Jak w tym świecie być solą i światłem?

Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Umieć stracić. Nie tylko grosz, gram czy milimetr. Jeśli potrzeba, by zachować pokój czy przyjaźń nawet stówę, tonę czy dwa metry. Machnąć ręką, że wedle ścisłej sprawiedliwości będę poszkodowany. Umieć zrezygnować z nakręcania spirali niechęci czy złości. Przecież nawet jeśli myśląc po ziemsku tracę, to przecież jako chrześcijanin mam już paszport obywatela nieba. Taką postawą tam gromadzę sobie skarby.