BP Stolicy Apostolskiej |
publikacja 27.05.2026 12:19
Cykl katechez – Dokumenty Soboru Watykańskiego II - Konstytucja Sacrosanctum Concilium (2).
Henryk Przondziono /Foto Gość
Z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian
(Rz 15, 4-6)
To zaś, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało także dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję. A Bóg, który daje cierpliwość i pociechę, niech sprawi, abyście wzorem Chrystusa te same uczucia żywili do siebie i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
_________________________________
Drodzy Bracia i Siostry, dzień dobry i witajcie!
W Encyklice Mediator Dei, Czcigodny Sługa Boży Pius XII pisał: „Niewątpliwie Kościół jest żywym zespołem członków, dlatego także i w zakresie świętej liturgii rozrasta się, rozwija się i ulega z biegiem czasu przemianom według potrzeb i okoliczności, do których się dostosowuje, nie naruszając przy tym czystości swojej nauki” (I,V) [1].
W pełnej ciągłości z tą zasadą Sobór Watykański II we Wstępie do Konstytucji Sacrosanctum Concilium (SC) uznaje, że „do jego zadań należy szczególna troska o odnowienie i rozwój liturgii” (n. 1). Zgromadzenie soborowe postawiło sobie za cel „nieustanne pogłębianie chrześcijańskiego życia wiernych; lepsze dostosowanie do potrzeb naszych czasów tych instytucji, które są skłonne poddawać się zmianom; popieranie tego wszystkiego, co może przyczynić się do zjednoczenia wszystkich wierzących w Chrystusa; umacnianie tego, co prowadzi do wezwania wszystkich ludzi na łono Kościoła” (Tamże).
W tamtej chwili dziejowej szczególnie mocno odczuwano potrzebę odnowy form obrzędowych, za pomocą których od wieków Kościół oddawał chwałę Bogu i uświęcał lud chrześcijański. Dzięki Ruchowi Liturgicznemu dojrzało przekonanie, wyrażone później przez św. Jana Pawła II, że „zachodzi bowiem niesłychanie ścisły, organiczny związek pomiędzy odnową liturgii a odnową całego życia Kościoła. Kościół nie tylko działa, ale wyraża się w liturgii, żyje liturgią i z liturgii czerpie siły do życia” (List Dominicae Cenae, 13) [2].
Aby ułatwić wiernym dostęp do bogactwa darów łaski udzielanych w świętej liturgii, Konstytucja Sacrosanctum Concilium wskazuje zatem w bardzo trafnej formule kierunek, którym należy podążać: „zachować zdrową tradycję, a jednocześnie otworzyć drogę do uprawnionego postępu” (SC, 23).
Papież Benedykt XVI dostrzegł w tej deklaracji „program reformy” Ojców soborowych, zachowujący „równowagę między wielką tradycją liturgiczną przeszłości i przyszłości”, zauważając przy tym, że „niejednokrotnie przeciwstawia się w niekorzystny sposób tradycję postępowi”, podczas gdy „w rzeczywistości obydwa pojęcia uzupełniają się: tradycja jest żywą rzeczywistością, toteż zawiera w sobie początek rozwoju, postępu. To tak jakby powiedzieć, że rzeka tradycji niesie w sobie także własne źródło i zmierza ku ujściu” ( Przemówienie do uczestników Kongresu z okazji 50. rocznicy założenia Papieskiego Instytutu Liturgicznego św. Anzelma, 6 maja 2011) [3].
Sobór potwierdza zasadność takiego postępu, zakorzenionego w autentycznej Tradycji, rozróżniając w liturgii „część niezmienną, pochodzącą z Bożego ustanowienia”, oraz „części podlegające zmianom”, które „z biegiem czasu mogą, lub nawet powinny, być zmieniane, jeżeli wkradły się do nich elementy niezupełnie odpowiadające wewnętrznej naturze samej liturgii albo jeżeli te części stały się mniej odpowiednie” (SC, 21). Tego rodzaju zmiany dokonywały się nieustannie na przestrzeni wieków, aby umożliwić wiernym owocne uczestnictwo – poprzez czynności obrzędowe – w paschalnym misterium Chrystusa, stanowiącym fundament wiary chrześcijańskiej. Kult Kościoła „wcielał się” zatem w formy kulturowe poszczególnych epok, potrafiąc zarazem na nie oddziaływać, a nawet je przekształcać. Przez wieki liturgia była w ten sposób siłą napędową ewangelizacji. Dziś trzeba odnowić tę energię w ciągłości z autentyczną i żywą tradycją katolicką, to znaczy zgodnie z dynamiką, która prowadzi wierzących ku pełni prawdy.
Staje się więc zrozumiałe, dlaczego Ojcowie soborowi zalecili, aby rewizji obrzędów – ilekroć wymaga jej „prawdziwe i niewątpliwe dobro Kościoła” – dokonywano zawsze z zastrzeżeniem, „że nowe formy będą niejako organicznie wyrastać z form już istniejących” (SC, 23). Dla dobra całego Kościoła każdą reformę powinny zawsze poprzedzać „dokładne studia teologiczne, historyczne i pastoralne” (Tamże). W ten sposób Magisterium soborowe zachęca, by nie dopuszczać do dezorientacji wiernych, przypominając, że nikomu nie wolno na własną rękę niczego dodawać, usuwać ani zmieniać w liturgii (por. SC, 22). Postęp, o którym mówi Konstytucja soborowa, w żaden sposób nie zagraża komunii kościelnej; przeciwnie, ma ją umacniać i ją wspierać.
Dlatego wzywam wszystkich, którzy są powołani do przygotowywania celebracji Bożych misteriów, zwłaszcza kapłanów pełniących posługę przewodniczenia liturgii, aby zawsze zachowywali szacunek dla tekstów i norm liturgicznych – szacunek rodzący się z wewnętrznej postawy gotowości i zawierzenia Bogu, wyrażając pokorę wobec Jego wielkości oraz szczerą wierność komunii eklezjalnej.
________________________________________
[1] Encyklika o liturgii (Mediator Dei), tłum. J.W. Kowalski, Kielce 1948, s. 52.
[2] Jan Paweł II, Nauczanie papieskie, t. III,1, przygot. do druku: E. Weron, A. Jaroch, Poznań-Warszawa 1985, s. 259.
[3] Liturgia jest szczególnym świadkiem żywej Tradycji Kościoła, „L’Osservatore Romano” nr 7 (335)/2011, s. 24.