Gdy składasz Bogu ofiarę zastanów się, czy któryś z braci nie ma coś przeciwko tobie; jeśli tak, poczekaj z darem dla Boga, a najpierw pojednaj się z bratem... Tak uczy w dzisiejszej Ewangelii Jezus.
Czyli, w naszych czasach, gdy przychodzisz na Mszę – w niedziele, w tygodniu – gdy przychodzisz ofiarować swoje sprawy i samego siebie, a potem przez Chrystusa z Chrystusem i w Chrystusie w jedności Ducha świętego czcić razem z całym Kościołem Boga Ojca, zastanów się, czy ktoś nie ma do ciebie o coś pretensji. Takich poważniejszych pewnie. Nie zastanawiaj się, czy to pretensje słuszne czy nie: wyjaśnij to z mającym te pretensje bratem...
Bardzo trudne wymaganie. Chyba jednak mocno pomagające żyć tak, by nikt pretensji do mnie nie miał. To łatwiejsze niż potem próby jednania się...