06.07.2018

Natychmiast

Nie zmieniam się od lat, bo ciągle nawet pod płaszczykiem poznawania prawdy, kreuję siebie na kogoś dobrego i szlachetnego

„i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim” Mt 9

Łatwiej przychodzi zauważać słabości innych, niż własne. Obgadujemy drugich, próbując odwrócić uwagę od siebie. Lękamy się wejść w głąb siebie, by poznać swoje wady i grzechy, dlatego skupiamy się na niedomaganiach innych. Spowiadamy się stale z tych samych grzechów, nie szukając ich przyczyn w sobie. Zbyt rzadko stawiamy sobie pytanie ‘dlaczego’. Zatrzymujemy się na tym, co powierzchowne, a wyznając nasze grzechy ubieramy je w odpowiednie słówka, by za bardzo się nie oskarżyć, a czasem, by złagodzić lub zbagatelizować prawdę. W ten sposób tkamy misternie wokół siebie kokon iluzji, obrastamy w brud  kłamstwa i fałszu. Podobnie, jak faryzeusze uważający się za lepszych od innych, zarzucali Jezusowi, że przebywa z grzesznikami i celnikami.

Decyzja przemiany musi być natychmiastowa i radykalna. Nie zmieniam się od lat, bo ciągle nawet pod płaszczykiem poznawania prawdy, kreuję siebie na kogoś dobrego i szlachetnego, nie chcąc uznać tak do końca swojej grzeszności. Ciągle jeszcze towarzyszy mi myśl, że jeszcze tak bardzo nawrócenia nie potrzebuję, wszak są więksi grzesznicy. Celnik Mateusz, gdy  usłyszał od Jezusa: Pójdź za Mną, wstał i poszedł za Nim. Zostawił wszystko i wstał, od razu, natychmiast. A ja, w jakim miejscu się zatrzymałam?

 

Hillsong Young & Free When The Fight Calls (Live) - Hillsong Young & Free