26.04.2026

Przez ogrodzenie nie da rady

Czego oczekujesz od życia?

– Ja jestem bramą” – mówi w dzisiejszej Ewangelii Jezus.  – Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Bramą. Kiedyś powiedział też o sobie, że jest Drogą. Droga, Prawdą i Życiem. I że nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przez Niego. Mówiąc o sobie „Brama” wyraża podobna myśl. Kto szuka trwającego na wieki szczęścia znajdzie je tylko w Nim, przez Niego. Nie tylko gdzieś „wejdzie”: „wejdzie i wyjdzie”. Jak owca, która w dzień potrzebuje pastwiska, nocą bezpiecznego schronienia.  Kto trzyma się Jezusa odnajduje wieczne szczęście. Rozpoczynające się w tym życiu, ale trwające w nieskończoność....

Stary już jestem i nie powiem, że dzisiejszy świat wiele mi oferuje. Bo z racji mojego wieku ma mi do zaoferowania coraz mniej. Ale prawdą jest, że przed młodymi roztacza naprawdę wiele możliwości. Z czasem jednak okazuje się – tak, już to wiem – że to wszystko namiastki szczęścia. Że prawdziwe, niekończące się – choć w tym życiu nieraz przysypane kurzem czy popiołami życiowych pożarów – znaleźć można tylko w Chrystusie. Dokładniej: przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie.